Przejdź do głównej zawartości

Uwolnić kolory.



Chodź pomaluj mój świat
2+1

Piszesz mi w liście, że kiedy pada,
kiedy nasturcje na deszczu mokną,
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
i kolorowe otwierasz okno.
Trawy i drzewa są takie szare,
barwę popiołu przybrały nieba.
W ciszy tak smuto, szepce zegarek
o czasie, co mi go nie potrzeba.

Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w_pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi.


Za siódmą górą, za siódmą rzeką,
moje sny zamieniasz na pejzaże.
Kiedy się wlecze wyblakłe słońce,
oświetla ludzkie wybladłe twarze.

Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w_pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi.

***
Nie chciałam edytować wczorajszego posta, ale Dzień Kobiet się tak całkiem na życzeniach nie skończył ;) zrobiłam małą dywersję, bo zboczyłam z drogi do muzyka najpierw do sklepu z butami, poszukując zimowych kozaków po obniżce, a potem zwiałam zupełnie, stwierdzając, że: 1. i tak jestem spóźniona; 2. te zajęcia są nieobowiązkowe; 3. nie wzięłam nut na śpiew, więc z czego pani mi będzie grać; i poszłam na polowanie do galerii :P Z wiadomości w internecie wpadła mi w oko jedna istotna informacja, że dzień kobiet to dzień wyprzedaży w galeriach. No to trzeba zaszaleć ;) no i zaszalałam ;) nie kupiłam butów ani wiosennego płaszczyka, które zamierzałam, ale bluzkę w kolorze arbuzowym i szare bolerko ;)
Tak dzisiaj szłam i smutno mi się zrobiło, bo wszędzie szaro. Jak znowu ten śnieg spadł, wszystko wyblakło, słońca prawie nie widać, ulice szare, chodniki szare, szara trawa i szarzy ludzie. Ja też szłam w szarym płaszczu, szarych spodniach i szarej torebce. Ale miałam na sobie kolorową chustkę i arbuzową bluzkę i czułam się jednak raźniej ;) czekam na wiosnę, żeby zacząć chodzić w kolorowych bluzkach, kupić sobie kolorowy płaszcz i uwolnić włosy spod czapki. A co do kolorów - widziałam szałową torebkę w paski w Orsayu... ;) ale nie jest mi potrzebna, mam już jedną ;)
Oj, Kiko, szalejesz:P dość już tego :P
Pozdrawiam tęczowo :)
:)
:)
:)

Komentarze