Przejdź do głównej zawartości

Posty

Once

Najważniejsze wydarzenie kulturalne tego weekendu. Tworzę musicale od prawie 10 lat, a pierwszy raz oglądałam w teatrze muzycznym musical nie swojego autorstwa 😉 nic nie mogło zrobić na mnie większego wrażenia, niż aktorzy, którzy śpiewali, grali na instrumentach, tańczyli z całkowitą swobodą. Kameralny, akustyczny skład, lekka współczesna muzyka, klimatyczna scenografia - jestem pełna podziwu i uniesienia 😀 Więcej informacji o musicalu wystawianym w Teatrze Muzycznym Roma tutaj.




A4H Radom

Nasz ostatni koncert w tym sezonie. Zagraliśmy "Przyjdź jak deszcz" na sobotnim nabożeństwie w Radomiu. Tym razem z podkładami, bez Dawida, bo Judyta czeka na rozwiązanie i zostali w domu. Pilnowaliśmy się mocno, żeby było równo. To był dobry, duchowy czas.





Po wspólnym obiedzie mieliśmy nareszcie od dawna spokojne popołudnie i poszliśmy na spacer po mieście. Nie zobaczyliśmy chytrej baby ani lotniska, ale miasto i tak okazało się klimatyczne. Może to przez to słońce...








Szparagi

Chciałam wreszcie spróbować, jak smakują szparagi i skusiłam się na promocyjny pęczek w Biedronce. W niedzielny poranek przeszukiwałam propozycje potraw ze szparagami na Jadłonomii i zachęcił mnie ten przepis. Miałam prawie wszystkie składniki i przyrządzenie nie było skomplikowane. Poniżej wersja wykonana przeze mnie. Szparagi są smaczne i chętnie spróbuję je przyrządzić na inne sposoby :)






Sobota w parku Skaryszewskim

Pierwsze w tym roku dla mnie foksalowe kocykowanie w parku. Tym razem było dużo chłodniej, temperatura nie przekraczała 20 stopni, ale nie przeszkadzało to miło rozmawiać, grać w frisbee, jeść i odpoczywać, jak na sobotę przystało.


Kimchi

Już dawno chciałam zrobić kimchi - kiszoną kapustę pekińską po koreańsku. Odstręczały mnie skomplikowane procesy nacierania i zestaw przypraw. Ale w Wojkówce znajomi poczęstowali mnie ich wyrobem i zachęcili mówiąc, że wcale nie musi być to tak skomplikowane ani tak ostre, jak w przepisach. Zrobiłyśmy więc z mamą kimchi z przepisu z Jadłonomia. Bardzo minimalnie zmieniłyśmy skład i procedurę. Kiedy wróciłam do domu zrobiłam swoją porcję praktycznie według przepisu, dodałam tylko kalarepę. Co tu dużo mówić: jest rewelacyjne, lekko ostre od czosnku, orzeźwiające i można dodawać do innych potraw. 



Majówka w Bajkówce - zakończenie

Post udostępniony przez Kika Harasim (@kikah868)Kwi 29, 2018 o 6:39 PDT


To był dobry tydzień odpoczynku w przyrodzie. Pogoda niemal letnia, zapachy kwiatów niesamowite. Przeczytałam chyba 20 części "Asteriksa":) trudno było wrócić do Warszawy...








Siejemy grzyby!

Nie wiedziałam, że można tak sobie kupić grzybnię i zasiać grzyby we własnym ogródku :) teraz będę czekać z niecierpliwością, aż pojawią się borowiki :)