Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2008

Zima w Bajkówce

Jesteśmy w domu i odpoczywamy od szkół :) wczoraj postanowiłam zrobić jakieś zdjęcia. To nic, że aparat nieczynny. Od czego są komórki? ;) jakość nierewelacyjna, ale zdjęcia są. No i jest - zimowo, pogodnie, spokojnie. Dobrze być w domu. Tutaj czas płynie wolniej...

Spoglądamy na nasze morgi...
Ta mała szara bryła pod lasem to nasz dom :)
Wielkie mamy obszary, co? ;)


Królewna Śnieżka :)

A masz!
Ola zdeterminowana
Nie poddam się bez walki :P

"W Rosji ciągle wojna trwa..."
Ballada o kobiecie żołnierza
Bertolt Brecht

Trochę tak... na wspak ;)
Czy te oczy mogą kłamać? ;)


Między ciszą a ciszą...
A ja czekam i czekam i czekam,
i tylko Ciebie wciąż wołam,
Ciebie wzywam z daleka...


Zima jest piękna :)

Snow is all around ;D ---> nach Hause

Posprzątałam mieszkanie, spakowałam rzeczy do prania, jakieś produkty spożywcze, które zostały w lodówce i za kilka godzin jadę do domu na święta ;) Sama zostałam w pustym mieszkaniu. Wszyscy już pojechali... Jeszcze tylko ja podążam na 2 godziny do muzyka po jakieś nuty...
Tydzień odpoczynku od chodzenia na zajęcia, z dala od cywilizacji (net wprawdzie jest, ale dostęp do miasta ograniczony ;) robię małe ograniczenie kontaktów wirtualnych ;) trzeba pobyć z rodziną :)
Wzięłam kilkanaście filmów, w tym sporo animowanych dla Roni. I "Potop", czyli mikołajowy prezent od Błażeja :) Już Ci dziękowałam, prawda? A wiesz, kto ptasie mleczko w większości zmłócił? Filip ;P ten, którego miało to ominąć, bo faceci przeważnie nie wierzą w Mikołaja :P

A korzystając z okazji, chciałam pozdrowić serdecznie Miłosza (choć i tak wiem, że tu nie zajrzy), najlepszego skrzypka z naszego muzyka, z którym miałam przyjemność akompaniować na fortepianie moim kochanym wokalistkom, Natalce i Beatce, na…

Piękno rodzi się w uśmiechu oczu jasnych i serca pogodnego :)

♫ Między ciszą a ciszą ♫
Grzegorz Turnau

Między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą
i idą i płyną póki nie przeminą
każdy swoje sprawy trochę dla zabawy
popycha przed siebie po zielonym niebie

a ja leżę i leżę i leżę
i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę
a ja czekam i czekam i czekam
ciszę wplatam we włosy i na palce nawlekam
na palce nawlekam

między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą
czasem trwają bez ruchu klepią się po brzuchu
ale czasem i one lecą jak szalone
wystrzelają w przestworza
i spadają do morza

a ja leżę i leżę i leżę ...

między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą
sprawy martwe i żywe
nie do końca prawdziwe
między ciszą a ciszą sprawy się kołyszą
i idą i płyną
póki nie przeminą
póki nie przeminą
póki nie przeminą

a ja czekam i czekam i czekam
i tylko ciebie wciąż wołam
Ciebie wzywam z daleka
więc ja leżę i leżę i leżę
bo tylko Tobie zaufam

więc ja czekam i czekam i czekam
i tylko ciebie wciąż wołam
Ciebie wzywam z daleka
więc ja leżę i leżę i leżę
bo tylko Tobie zaufam
tylko tobie uwie…

Dziewczyna z dziennikiem pokładowym

♫ On my shoulders
The Do

Why would I carry such a weight on my shoulders
Why do I always help you carry your boulders
And wonder why I carry such a weight on my shoulders
And why would I a t t ts such a load

But someday you'll see
Next time I'll try it another way

Why would you try to make me friends with them soldiers
When you know that I've never been familiar with orders
When you know that my heart is in a *pretty* disorder
And you should know that in my heart you fill every corner

And someday you'll see that all I want is to please
Oh, next time I'll try it another way
How long will I sit and wait like a soldier-her

How many summers will it take
How many summers will I wait
How many shoulders will I break
(*= chorus 1*)

Why would I carry such a weight on my shoulders
Why am I always by your side when you're down
And why did I help you build a beautiful house
And why did I break my back for you in the cold

Find More lyrics at www.sweetslyrics.com
And someday you'll see
Next ti…

Dzwonek mnie obudził rano ...

Wiem, że to jeszcze trochę trzeba poczekać. Ale dzisiaj ta piosenka jest dla mnie adekwatna.

♫ Ja jestem Nowy Rok
Elektryczne Gitary

Dzwonek mnie obudził rano
wyglądam przez drzwi
nagle nogi mam jak z waty
czy to jeszcze mi się śni
jednak się zebrałem w sobie
o co chodzi pytam marszcząc groźnie brwi
i słyszę : ja jestem nowy rok
przynoszę nowe dobre dni

znowu mnie obudził hałas
obróciłem na bok się
na ulicy pełno ludzi
słońce grzeje w rowie mnie
ktoś podaje mi rękę
myśmy już się gdzieś widzieli świta mi
tak bo
ja jestem nowy rok
przynoszę nowe dobre dni
on jeszcze raz mi mówi
ja jestem nowy rok
przynoszę nowe dobre dni

dozorczyni do mnie rzekła
że zamierza uciec z piekła
w nic nie wierzy robi co do niej należy
młoda przedszkolanka mówi
że się już w tym wszystkim gubi
straszy niczym teraz wszystkich nas policzy

znowu mnie obudził hałas
ktoś dobija się do drzwi
wydostałem się spod stołu
czy to jeszcze mi się śni
jednak ktoś za progiem czeka
to pomyłka mówię zatrzaskując drzwi
a on tam woła:

ja jestem nowy rok przynoszę …

A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, pełne łaski i prawdy...

Dzisiaj usłyszałam na nabożeństwie taką myśl:

"Każdy czyn i każde słowo Jezusa nie były wypowiedziane tak sobie, ale miały moc, swoje znaczenie i konkretne zadanie do wykonania."

A my, pokolenie neostrady i pseudohumanistów, wyrzucamy z siebie tysiące słów, ot tak sobie, bez zastanowienia, bo ciekawie brzmią zestawione razem. Że niby wyrażamy nasze chaotyczne myśli i kłębiące się w nas uczucia. Bzdura. Nie jest to warte ani złamanego grosza. Może jednak wy niektórzy macie rację, po co ja wypisuję te wszystkie wynurzenia?... Żeby się oczyścić, być oryginalna?...
Nie, jednak są osoby, którym to jest potrzebne. Piszcie o tym. W komentarzach, jako n-ty anonim, na gg, przez sms. Jeśli będę mogła, to wysłucham.
*
Ale nie o tym chciałam mówić. Nie o sobie. Dzisiaj chciałam mówić o Jezusie. Bo odkryłam Go kolejny raz na nowo.
Dzisiaj na lekcji szkoły sobotniej usłyszałam i zrozumiałam taką kwestię: Jezus przyszedł na ziemię całkowicie jako człowiek. Był w pełni człowiekiem.
Nawet sam się …

Mała reklama ;) Z dedykacją dla Taty ;)

Podobno mój blog jest dość popularny, odwiedzany przez wielu znajomych i w ogóle niektórzy są zszokowani, że mam odwagę pisać to wszystko. Ludzie, a co mi zależy. Ci, którzy nie wiedzą, o kim piszę, i tak nie będą mieli okazji go poznać osobiście. A ci, którzy wiedzą, o co chodzi, tak naprawdę i tak go nie znają. A poza tym, nie piszę niczego, o czym on nie powinien wiedzieć. Na tyle mamy do siebie zaufania. Nie zdradzam prywatnych tajemnic ani nazwisk. Piszę to, co czuję i myślę, jestem w tym uczciwa. Jeśli ktoś tu wchodzi i to czyta, to na własną odpowiedzialność...
*
A skoro mam aż takie przebicie w mediach, to skorzystam z tego i zrobię reklamę nowej książki wydawnictwaZnaki Czasu , którą właśnie w ciągu ostatnich godzin prawie przeczytałam (zostało mi jeszcze 20 stron ;)

Oto jestem, Panie - poślij kogoś innego!
Curt DeWitt


Curt DeWitt, autor niniejszej książki, twierdził, że nigdy nie zostanie duchownym. Oświadczył również, że z całą pewnością nie będzie prowadził działalności misyjn…

Znajdź osobę podobną do ciebie

Jakiś czas temu zabrałam się za streszczanie książki Neila Clarka Warrena "Jak poślubić właściwą osobę". Zastanowił mnie rozdział "Znajdź osobę podobną do ciebie." Zresztą sami zobaczcie ten fragment (listy 50 podobieństw korzystnych dla związku nie będę wklejać, bo zajęłaby zbyt dużo miejsca :P):

Małżeństwa cechujące się największą stabilnością to małżeństwa ludzi, których łączy wiele podobieństw.
Dla małżeństwa podobieństwa są jak pieniądze złożone w banku, różnice zaś – jak długi do płacenia. Wspólne cechy stają się silą małżeństwa; źródłem, z którego można czerpać w chwilach kryzysu.
Każda różnica będzie wymagała negocjacji i przygotowania. Jedno z dwojga będzie musiało poświęcić bardzo wiele lub oboje trochę. Jeśli partnerzy nie zechcą nagiąć się i przystosować, będą doświadczać ustawicznych wybuchów gniewu i frustracji. Pojawia się również stres, który zawsze towarzyszy poważnym zmianom. Najbardziej korzystne podobieństwa:-inteligencja (ten sam poziom intelektu…

Dziwna...?

♫ Gdy wszystko się zdarzy ♫
Grzegorz Turnau

Gdy wszystko się zdarzy co stać się nie może
i wszystko się świetniej niż w książkach ułoży
najgłupszy bakałarz w tym ujrzy znak
a my w wir w krąg wokoło o tak
że można z niczego coś stworzyć

to coś jest jednością bez celów i przyczyn
kwiat powie to lepiej niż książka przemilczy
jednością tak dawną że nową już
a my wszerz w dal wokoło i wzdłuż
jest wszystkim czymkolwiek i niczym

więc kocham cię
kochasz mnie
chwyć mnie za rękę
jest w książkach coś szczelniej niż książka zamknięte
a w głębi tych wyżyn co chylą się w nas
ktoś znaczy nas pięknem jak piętnem

coś w nas świeci jaśniej niż słońca i zorze
coś w nas znaczy więcej niż książka rzec może
coś w nas jest wspanialsze niż pojąć się da
a my w krzyk w skok żyjemy o tak
w nas jedność przez jedność się mnoży

więc kocham cię
kochasz mnie
chwyć mnie za rękę
jest w książkach coś szczelniej niż książka zamknięte
a w głębi tych wyżyn co chylą się w nas
a my w śpiew w tan wokoło przez czas
ktoś znaczy nas pięknem …

Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.

♫ Bohema
Wilki

Od tego trzeba zacząć rzecz
Lecę bo zgubiłem się
Niewiele pamiętam
Tarariruriraj
Czuję w sobie chuć i wiatr
Dobrze jest bawimy się
Myślom nie ma końca
Śnieg, zawierucha w nas

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
Kocham cię

Bohema ostro bawi się
Płyną noce przemijają dnie
Niewiele pamiętam
Upadam byle gdzie
Boisz się, więc będzie tak
Słabe życie słaba śmierć
Wszystko w twoich rękach
Obudź się

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
kocham cię

***
Poczułam dzisiaj w sobie coś z wilka. Stan trudny do wytłumaczenia, ale jeśli kiedykolwiek przeczytacie "Wilka stepowego" Hessego, to zrozumiecie. Szłam ulicami pod wiatr i było mi szalenie dobrze, tak iść przed siebie. Gdyby nie moje niezbyt wygodne buty na obcasie, szłabym tak długo. Mróz, śnieg i zimna, uwięziona w sobie satysfakcja. Hu-hu!
A tak btw, uwielbiam chodzić ulicami nocą. Czuj…

As long as there is Love, we will stand!... - po koncercie Chofesh&Daniel Klluska

I po koncercie... Było sporo przeszkód i wiele niesamowitych doświadczeń, jak te sprzed tygodnia:

"Wczorajszy wieczór... Dzwoni do mnie wujek Andrzej Sieja... Jest problem... Duży problem... Okazuje się, że mimo wcześniejszych ustaleń z dyrektorem WOKU, mimo iż od tygodnia wiszą plakaty reklamujące nasz koncert, mimo że wszyscy włożyliśmy w jego organizację tyle sił - koncert się nie odbędzie...
Szatan jest bardzo cwany (bo nie wierzę że to był przypadek). Nie wystąpimy we Wrześni bo 22 listopada o godzinie 19 koncert zagra... Doda. Nic nie da się zrobić, dyrektor nie chce iść na żadne ustępstwa (bo zapewne dostanie niemałe pieniądze). Gdy to wszystko usłyszałem byłem zszokowany, zdruzgotany, załamany - podobnie jak wujek Andrzej. Pomyślałem o tym, dlaczego ktoś tak bardzo chce nam uniemożliwić występ we Wrześni?, dlaczego na każdym kroku wszystko jest przeciwko nam...? Teraz już znam odpowiedź na te pytania, ale po kolei...

Co mogliśmy zrobić - padłem na kolana i w krótkiej gorącej…

Wierzyć - to znaczy chodzić po wodzie...

♫ Waterwalker ♫
TGD

Był pewien człowiek
Co zbudował wielką łódź
Bo tak bardzo wierzył w to, co mówi mu Bóg
Że nastąpi potop straszny w sile swej
I nie będzie miejsca ani czasu
By zmienić światopogląd

Był pewien człowiek, który z Bogiem żył
Sto lat miał gdy urodził się syn
Przeszedł do historii
Jako symbol wiary nieugiętej

Ref.: Wierzyć to znaczy
Chodzić po wodzie
Chodzić za Jezusem
Kiedy lepiej jest lub kiedy gorzej
Wierzyć to znaczy
Spoglądać w niebo
Kochać bliźniego
Umieć żyć z nim na co dzień.

2. Słuchaj przyjacielu dobrej rady mej
Możesz przeżyć życie które może mieć sens
Jezus jest mym Panem - lepszym jutrem mym
Jemu zaufałem - nie żałuję tego wcale...

Ref.: Wierzyć to znaczy
Chodzić po wodzie
Chodzić za Jezusem
Kiedy lepiej jest lub kiedy gorzej
Wierzyć to znaczy
Spoglądać w niebo
Kochać bliźniego
Umieć żyć z nim na co dzień.

***
Historia, która dzisiaj mnie szczególnie zastanowiła i która zachęciła mnie do głębszego studiowania, jest historią przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone. Dzisiaj trafiłam na nią 2…

I have a dream...

♫ I have a dream ♫
ABBA
I have a dream, a song to sing To help me cope with anything If you see the wonder of a fairy tale You can take the future even if you fail I believe in angels Something good in everything I see I believe in angels When I know the time is right for me Ill cross the stream - I have a dream

I have a dream, a fantasy To help me through reality And my destination makes it worth the while Pushing through the darkness still another mile I believe in angels Something good in everything I see I believe in angels When I know the time is right for me Ill cross the stream - I have a dream
Ill cross the stream - I have a dream

I have a dream, a song to sing
To help me cope with anything
If you see the wonder of a fairy tale
You can take the future even if you fail
I believe in angels
Something good in everything I see
I believe in angels
When I know the time is right for me
Ill cross the stream - I have a dream Ill cross the stream - I have a dream

Herminy wspomnienie o Wilku Stepowym. Z Hessego

Ale myśmy odnaleźli siebie,
W sferze lodu prześwietlonym gwiezdnie,
Obce są nam lata, dni, godziny,
Obca młodość, starość i różnica płci...
Chłodny, nieruchomy jest nasz wieczny byt,
Chłodny i promienny jest nasz wieczny śmiech.




Nazywam się Hermina, jestem dwudziestodwuletnią dziewczyną z chłopięcym pierwiastkiem w duszy. Do dwudziestego roku życia prowadziłam wewnętrznie samotną, choć pozornie wśród ludzi, ale jednak wyobcowaną od rzeczywistości egzystencję. Z uporem maniaka budowałam moje misterne zamki na lodzie i chwytałam łakomie drobne okruchy życia. Mój starannie budowany świat zawalił się jednak któregoś dnia przez splot niezrozumiałych i zagmatwanych wobec siebie wydarzeń. Wylądowałam w twardej rzeczywistości, w zbieraninie ludzi mniej lub bardziej znanych i nieznanych, z ruinami zamków i kawałkami potłuczonego lodu w środku mnie.
Wtedy odnalazłam Wilka Stepowego, właśnie w tym chaosie ludzkim, w tej plątaninie historii pseudomiłosnych, które mnie częściowo też dotyczyły. Poczułam w…

Bogini-Moda Zjazd młodzieży w Rzeszowie - 27 września 2008r.

Wiecej zdjęć ze zjazdu na stronie: http://maranatha.pl/galeria/81-rzeszow.html

„Otwórz me oczy, chcę widzieć Jezusa
I być bliżej Niego, i kochać goręcej!
Otwórz me uszy i naucz mnie słuchać!
Otwórz me oczy, chcę widzieć Jezusa!”

Słowami tej głębokiej pieśni, przy akompaniamencie skrzypiec, rozpoczął się podkarpacki okręgowy zjazd młodzieżowy.



Uczestnicy zjazdu zjechali się niemal ze wszystkich obszarów okręgu i zgromadzili w sali na piętrze w Środowiskowym Klubie „Akwarium” przy ul. Pułaskiego w Rzeszowie. Serdecznymi słowami przywitał również gości z Tarnowa oraz Śląska koordynator młodzieży podkarpackiej, pastor Krzysztof Szema.

Pierwsza część przebiegła w tradycyjnej formie, ubogacona poezją Zbyszka Rutkowskiego oraz pieśniami zespołu Kanaan, który prowadził śpiew zgromadzenia oraz wykonywał własne utwory.

Lekcja szkoły sobotniej, zdominowana postacią proroka Izajasza, poruszyła wiele ciekawych myśli oraz pozostawiła w umysłach uczestników pytania do przemyślenia: Kim jest Bóg? Kim ja je…

Przed wami facet, na którego nie możecie liczyć. O biednym B.B.

Die Kneipe vom armen B.B. Die Lechklause in Augsburg war eine der Lieblingskneipen, in denen der junge Bertolt Brecht seine Klampfenlieder vortrug.

***

O biednym B.B.

Bertolt Brecht
1
Ja, Bertolt Brecht, jestem z czarnych lasów.
Gdy w ciele matki tkwiłem jako płód
Przyniosła mnie do miast. Dopóki nie sczeznę
Będzie we mnie czarnych lasów chłód.
2
Od początku na śmierć opatrzony wszelkim
Sakramentem, w asfaltach miasta mam swój świat:
Gazety. I tytoń. I brandy. Jestem
Nieufny, gnuśny, a na koniec rad.
3
Dla ludzi miły jestem. Wkładam
Sztywny kapelusz obyczajem tych
O których mówię: zwierzęta. Dziwnie pachną.
I mówię: nie szkodzi, jestem jednym z nich.
4
Na pustych bujakach w południe
Posadzę sobie czasem kilka pań.
Patrzę na nie beztrosko i mówię:
Macie we mnie faceta, lecz nie liczcie nań.
5
Pod wieczór gromadzę tu mężczyzn
Zwracamy się do siebie słowem "gentleman".
Kładą mi stopy na stołach i mówią:
Będzie lepiej. Nie pytam o miesiąc i dzień.
6
Nad ranem, o szarości, szczają jodły
Zarobaczone ptactwem, co…

Inauguracja roku akademickiego, czyli studencka żałoba narodowa:P

Z tej to okazji pojawiłyśmy się wczoraj na uczelni niemal w jednolitej czerni :P Powitaliśmy (bo jednak mamy tych 3 facetów na roku :P) z nie dającą się ukryć radością wiadomość, że nasz "ulubiony" profesor od literatury przebywa do końca marca na urlopie zdrowotnym i życzyliśmy mu, żeby przedłużył go sobie co najmniej do końca czerwca ;P poza tym nasz grafik zapowiada się zachęcająco: poniedziałek i piątek wolne :)
A ponieważ dzisiaj uroczysta inauguracja roku akademickiego (na której nie byłam ani razu, odkąd jestem na tych studiach :P) , zabrałam się z tatą wczoraj wieczorem do domu na jeden dzień. Popracowałam, jak mogłam, poznosiłam meble do kuchni, aż padałam ze zmęczenia, poszalałam na necie, czego mi przez tydzień trochę brakowało ;)
No i muszę zakomunikować coś ważnego:
MAMA ZDAłA EGZAMIN Z PRAWKA :D to teraz moja kolej, jak mówi Rozum ;)

Mam wolne aż do wtorku, nie ma to jak IV rok ;)
Ale trzeba się w końcu zebrać w sobie i zmobilizować do konkretnej roboty, bo na…

Tyle słońca w całym miescie... :D

Praktyki dzisiaj skończyłam!!! :D Pożegnały mnie jęku zawodu w II klasie i piękne oficjalne przemowienie w klasie III ;) Mam napisane wszystkie konspekty ;P pozostało tylko wypełnic dzienniczek praktyk, skopiowac i uaktualnic Praktikumsbericht z poprzedniego roku i mogę składać dokumenty :)

Słońce dzisiaj wyszło :))) Jest pięknie, jak to tylko potrafi być jesienią :)
Oczywiście humor też mi się od razu poprawił :) na wczorajszy smutek zjadłam wielką miskę budyniu czekoladowego. Działa bez pudła.
I znowu chce się żyć :)

Ludziee, próba Chofeszu za miesiąc w Pszcynie :D tęsknię...
Pozdrawiam wszystkich dałników i kochanych ludzi z Pszczyny :*

Kobietą jestem. O!

Przepraszam wszystkich wrażliwych za to zdjęcie. Wiem, jest byle jakie, płaskie i niewyraźne, poniewaz zostało wykonane
w godzinach desperackiej nudy w apartamencie na Tureckiej w Wawie, samowyzwalaczem z mojego telefonu komórkowego SE w200i :P Ale to cała prawda o mnie na tym zdjęciu :P ***
Wczoraj mi się Rozum rozgadał multitematycznie. Uwierzcie, to naprawdę wydarzenie, żeby on mówił więcej, niż ja :P Wśród licznych dygresji zahaczył również o temat dotyczący uniwersalnych zasadach dotyczących funkcjonowania kobiety i obchodzenia się z nią. Że niby chciałby je poznać. Ta, jakby ich nie znał i nie stosował w praktyce :P Oto one, te reguły znaczy, znalezione na blogu Majki vel Ewy :) zajrzałam po długiej niebytności :) wrażenia? miło, jak zawsze :) tylko tak jakoś... dojrzalej ;)

Reguły: 1. Kobieta zawsze ustanawia reguły.
2. Reguły mogą w każdej chwili ulec zmianie bez uprzedzenia.
3. Żaden mężczyzna nie może poznać wszystkich reguł.
4. Jeśli kobieta podejrzewa, że mężczyzna zna wszystki…

Leksandrowa 2008 :)

Z tygodniowym opóźnieniem, ale ciągle jeszcze zyjąc wspomnieniami, prezentuję fotki ze zjazdu w Leksandrowej :) Tradycja zobowiązuje :)
Na początek mały przegląd zespołów:
Kanaan Odpowie ci wiatr
FileoGospodarze :)
Zespół akompaniujący Goście...
feat. gospodarze ;)

Madame Butterfly
Na spacerku po obiadku :)Zasadźmy sobie brzoskwinię ;)
A wieczorem...
W tym roku też ktoś musiał jechać w bagażniku na salę ;)


Gruppenfoto :)

Bagaznikowa tradycja kultywowana przez pokolenia ;)W zgodzie z naturą
Ale sobie zapozowałam :P Happy tree friends ;P Wiewiórki ;)Prawie jak na fotka.pl ;)Heroes :)


Chyba nie muszę dodawać, ze program byl suuuuper, swietne jedzenie, fantastyczni ludzie i bajeczna pogoda ;) To chyba widać na zdjęciach :) Z tego, co nie widać, to tylko dodam, że w tym roku przyjechało sporo nowych osób i stała gwardia przyjaciół i znajomych. Znowu były rozmowy do późna w nocy, kolejki do nieczynnego momentami prysznica i śmianie do upadłego :) I'm lovin' it :) Było sporo szalonych akcji, jak…