Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

26 lat temu...

W podstawówce mieliśmy kolegę, który urodził się 26 kwietnia. Nie byłoby w tym pewnie nic szczególnego, gdyby nie to, że był to 26 kwietnia 1986 roku. Od tego wydarzenia, które miało miejsce w tym dniu, nazwano nasz rocznik "pokolenie Czarnobyla". Podobno jesteśmy napromieniowani, niektórzy trochę upośledzeni, w każdym razie nie do końca normalni. Ale czy ten świat w ogóle jest normalny?
Wczoraj wypełniłam pierwszego w życiu PITa 36. Właściwie nie ja, tylko księgowa i nie własnoręcznie, tylko poprzez program, który sam wszystko wyliczył, sprawdził i wydrukował. Alei tak satysfakcja wprost nie do opisania.
Aa, właśnie zaczął się DŁUGI WEEKEND MAJOWY! jakiś fenomen bieżącej dekady, bo weekend stał się tygodniem. Co będę robić: zagram 3 ostatnie koncerty z All4Him w tym sezonie, a potem razem z moimi drużynowymi dziećmi zaszywamy się w lesie, jedząc potrawy gotowane na ognisku, nie używając elektroniki i nie myjąc się przez 3 dni. Fantastycznie, co?
Wszystkim życzę dobrego wyp…

Wiosna przyszła i tak

Wiosna przyjdzie i tak
Kayah&Royal Quartett

Chciałeś szumieć jak drzewo
gnać po niebie jak młody wiatr
dzisiaj nisko jest niebo
że aż trzeba się schylać

Chociaż runął ci świat
wiosna przyjdzie i tak

Jeśli zrobiłeś błąd
to cię młodość rozgrzeszy
jeśli przestałeś już wierzyć w to
czas nas uczy nadziei

Chociaż runął ci świat
wiosna przyjdzie i tak

Purpurowa nić

Lubię czytać mądre książki. Strasznie denerwują mnie pseudoartystyczne wypociny, które psują krew i dobre obyczaje. Na studiach faszerowano nas takimi lekturami i mam wstręt do tego. W ogóle ostatnio zaczyna mnie denerwować "artystyczne" podejście do życia. Pewne gatunki muzyki, które kiedyś namiętnie słuchałam, stają się dla mnie niestrawne. Z podejrzliwością patrzę na gatunki "surrealistyczne" i dążę raczej do prostoty w życiu. Nie ma sensu być na siłę oryginalnym, bo stajesz się dziwnym i niezrozumiałym dla ludzi. Przyznam, że miałam wielkie uprzedzenia do książek Francine Rivers. Dziewczyny zachwycały się "Potęgą miłości" i trylogią "Znamię lwa", a ja wyśmiewałam się z "Potęga miłości 2 i 1/3" i uważałam to za tanie romansidło. Ale któregoś dnia powzięłam postanowienie, że łamię własne stereotypy i przeczytałam trylogię. Ciężko było na początku, ale się wciągnęłam. I potem sięgnęłam po kolejne: "Dziecko pokuty", "Ogr…

I want to ride my bike.

Święta się skończyły i trzeba było wrócić z południa. Nie udało się zrealizować planu wycieczki do Zaborowa, ale i tak było dobrze w domu :) komputer był używany sporadycznie do obejrzenia filmu, a tak to się przebywało z ludźmi. 
Poniedziałek, 9 kwietnia
Podczas porządkowania domu natrafiłam na mój stary rower w garażu, mocno pordzewiały, odrapany, ze skrzywionym kołem i flakami zamiast dętek. Z żalem stwierdziłam, że nadaje się już tylko na złom. Cała historia tego roweru stanęła mi przed oczami - wyprawy po okolicznych górkach i wioskach, malowanie go w czarno-białe pasy, rozbite łokcie i kolana... Pierwszy rower, jaki miałam. Zanim przyjechałam do domu, przyszedł mi do głowy pomysł, żeby kupić sobie rower, ale ze zwykłym sobie flegmatyzmem odłożyłam to, aż znajdę wolne 300 zł (czyli nigdy). Porządkując dalej okazało się, że mama ma w piwnicy rower, który kupiła 4 lata temu i stoi nieużywany, odkąd zrobiła prawo jazdy. Namyślałam się jakiś czas i postanowiłam, że go zawiozę do siebie…

Dom marzeń

Udomowieni Zakopower
Trzeba stworzyć dom,
Żeby mieć do czego wracać.
Upchać miłość tam w każdy kąt.
Więc marzenia miej, bo to nie jest ciężka praca.
I kochaj, i kochaj. Zbudujesz dom.


Wybuduje dym z komina,
i rupieci pełen strych.
W kącie my, nad lampką wina
Koty trzy, koty trzy.
Gdzieś, za szafą, zadomowi się, nam świerszcz.
Jak ćmy wpadną przyjaciele,
Tylko wierz, mocno wierz, mocno wierz.

Trzeba stworzyć dom,
Żeby mieć do czego wracać.
Upchać miłość tam w każdy kąt.
Więc marzenia miej, bo to nie jest ciężka praca.
I kochaj, i kochaj. Zbudujesz dom.


Ziemię wokół zrównam z ziemią,
Głośno skrzypieć będą drzwi.
A wieczorem sen o domu,
Niech się śni, niech się śni.
Ty posadzisz, w każdym oknie złoty kwiat.
A nad nami dach i niebo.
To nasz świat, cały świat, cały świat.

Trzeba stworzyć (...). / x2 
***
Co jakiś czas powraca do mnie pewien sen. Śni mi się, że jestem w moim dawnym domu w Zaborowie. Przechodzę przez pokoje, wyglądam przez okno, patrzę, co się zmieniło. Za każdym razem ogarnia…