Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

Dżem!

Nareszcie mogę zaprezentować nasze nagrania ze Lwowa :)
Nie ma jeszcze całego odcinka, ale już teraz można posłuchać tego, co ukazało się na kanale Hope Channel Ukraine.


Niepokonani


Wstań i chodź


Do ciebie wołam, tęsknię


Pasterz


Przed metą

Miłego słuchania :)

Ta ostatnia osiemnastka, ups, dwudziestka...

Nie ma co się czarować, ostatni raz mogę sobie zaśpiewać piosenkę Jamiego Culluma "Twentysomething" ;) niektórzy moi przyjaciele myślą, że jestem wieczną osiemnastką, ale czasu nie zatrzymamy :)  No to niech będzie: zamieszczam hiciarską wersję "Dozwolone od lat 18" wykonaną przez chińskich studentów polonistyki z Pekinu :) bo wszystko, co można robić przed osiemnastką jest wciąż dla mnie :)




Skumbrie w tomacie, pstrąg.

SKUMBRIE W TOMACIE
Konstanty Ildefons Gałczyński

Raz do gazety „Słowo Niebieskie”
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

— Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
— Ja jestem król Władysław Łokietek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Siedziałem — mówi — długo w tej grocie,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
dłużej nie mogę… skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Zaraza rośnie świątek i piątek.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Idę w Polskę robić porządek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Na to naczelny kichnął redaktor
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
i po namyśle powiada: — Jak to?
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Chce pan naprawić błędy systemu?
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Był tu już taki dziesięć lat temu.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Krew się polała, a potem wyschło.
(skum…

Kayla Itsiness BBG

To hasło z profilu Kayli Itsiness zmobilizowało mnie do wkroczenia na kolejny etap w ćwiczeniach. Dzięki Mel B schudłam w tym roku 4 kilo; zamierzam pójść jeszcze dalej i wzmocnić ciało. Zestawy od Kayli nie są łatwe i wymagają wcześniejszej zaprawy, ale nie jestem taka zupełnie zielona i mam nadzieję, że dam radę :) 

Plan ćwiczeń obejmuje 12 tygodni. W przewodniku rozpisane są ćwiczenia na poszczególne tygodnie. Nad tygodniami mam rozpisane, ile treningów Kayli trzeba zrobić w tygodniu, ile treningów cardio LIIS, stretching i HIIT. Oznacza to treningi 6 dni w tygodniu z jednym dniem na stretching i jeden dzień na odpoczynek.  Trening Kayli to zestaw 4 ćwiczeń. Powinny być wykonywane w czasie 7 minut, a następnie powtórzony 4 razy, tj. 4 x 7 min = 28 min. Są dwa zestawy do wyboru. Ja robię obydwa na zmianę. Kiedy zostaje czas w ciągu tych siedmiu minut, trzeba powtarzać ćwiczenia z danego zestawu. Brakuje mi kilku sprzętów do realizacji tych ćwiczeń: piłki lekarskiej, ławeczki i skak…

Prezenty przed- i pourodzinowe

Nareszcie mogę się pochwalić kupioną książką :) Elementarz stylu Kasi Tusk kupiłam już w przedsprzedaży, przesyłka dotarła do mnie w tym tygodniu. Ponieważ książka miała być też prezentem dla Oli, która urodziny miała miesiąc temu, więc nie prezentowałam jej od razu ;) kupiłam od razu dwa egzemplarze, dla siebie i dla niej.

Książka jest bardzo starannie wydana, ma jasną płócienną oprawę (niestety przez to szybciej się brudzi, ja miałam smugi już po otwarciu paczki), matowy papier i dobrej jakości zdjęcia. Napisana jest lekko i osobiście, przez co nie jest typowym poradnikiem. Jest też miejsce po każdym rozdziale na zapisanie własnych notatek i zestawów ubraniowych. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów nabrałam ochoty do zrobienia przeglądu szafy ;) 


Moje urodziny są dopiero za tydzień, ale prezent od Oli dostałam już dzisiaj :) wyobraźcie sobie moje zaskoczenie na jego widok, zupełnie się nie spodziewałam :) Kiedy rozpakowywałam go będąc na Foksal, przechodził Kamil, rzucił ok…

Fabryka Zwycięzców

Ten niezwykły plakat to część biblijnej gry terenowej, którą wymyśliła Ola. Wczoraj realizowaliśmy ją na Starówce w Warszawie. I chociaż w tym krótkim czasie, kiedy staliśmy, przeszła tylko jedna grupa, to zachęciło nas to do regularnych wyjść :)

Breve Jesus Voltará!

To było jakieś kilkanaście lat temu, kiedy dotarł do nas film o misji w Brazylii. Na koniec była wykonywana pieśń, a właściwie dwie pieśni połączone w jedno: "Trąbcie wokoło" i "Pan przyjdzie wnet". W tle były niezwykłe sceny i pamiętam, jak byłam poruszona tym wykonaniem, bo zrozumiałam wtedy, że przyjście Jezusa jest naprawdę blisko, a w Brazylii nastąpiło wylanie Ducha Świętego. Ponieważ to było na kasecie VHS, więc gdzieś zaginęło i przypominałam sobie co jakiś czas, że takiej pieśni słuchałam, ale nie znałam słów po portugalsku, więc nie mogłam jej znaleźć. Dzisiaj przypomniała mi się znowu i zapytałam Diego, jak te pieśni się nazywają po portugalsku. Kiedy podał mi tytuły, wpisałam obie frazy i znalazłam tę samą pieśń, którą słuchałam w dzieciństwie :) popłakałam się ze wzruszenia, kiedy tego słuchałam. I pomyśleć, że musiałam kilkanaście lat czekać, żeby się nauczyć portugalskiego ;)

1000 postów, 1000 powodów do radości :)

Właśnie piszę tysięcznego posta... I wypadło, że zapowiadam w nim jedno z największych muzycznych wydarzeń, które nam się przytrafiło: zagraniczne nagrania naszych autorskich piosenek razem z profesjonalnymi muzykami i realizatorami :) czekam niecierpliwie na nagranie, jak tylko się pojawi, dołączę do posta :)  A tymczasem niech wam towarzyszą zdjęcia.





Chopin Competition 2015 - final day 3

Z pewnym opóźnieniem zamieszczam koncert z ostatniego dnia przesłuchań finałowych. Jest piękny, ponieważ to koncert f-moll. Orkiestra dostała wiatru w żagle po dwóch dnia piłowania e-moll i zagrała z pełnym zaangażowaniem. Środkowa część zabrzmiała magicznie, a momenty wirtuozerskie były błyskotliwe i pewne. Powiadają, że nie można wygrać koncertem f-moll - dla mnie było to zasłużone zwycięstwo drugiego miejsca.  Więcej koncertów nie zamieszczam, bo nawet nie mam kiedy ich posłuchać. Zamieszczam jedynie galę laureatów i koncert z tej okazji. Sama jeszcze nie przesłuchałam, ale może niech poczeka, aż uszy zgłodnieją ;)

Desbravadores

Dzień po finałach to było jakieś szaleństwo... Obudziłam się o 10, wstałam o 12. Kiedy brałam prysznic po treningu, zapukała Magda, że na dole czeka listonosz. Co to może być? ZUS, Urząd Skarbowy, a może... Tak! List z Brazylii :) 


Brazylijska chusta pathfinder jest po prostu żółtą chustą z globem, na solidnym, nie gniotącym się materiale i glob jest wyszyty dużo lepiej, niż na tej, którą obecnie mamy, nie ma tylko kolorowej lamówki. Przypinki są moim osobistym życzeniem, ponieważ nie kolekcjonuję naszywek, a przypinki owszem, bo są ładne :) jedna jest z camporee w Montanie z 2014 roku, a druga jest moim faworytem: trójkąt pathfinder z napisem Desbravadores (portugalskojęzyczna wersja Pathfinder) na tle Ameryki Południowej :) 
VotoPela graça de Deus, serei puro, bondoso e leal; guardarei a lei do Desbravador, serei servo de Deus e amigo de todos. 
Lei
A lei do Desbravador ordena-me:
Observar a devoção matinal
Cumprir fielmente a parte que me corresponde
Cuidar de meu corpo
Manter a consc…

Chopin Competition 2015 - And the winner is...

20 października zakończyły się przesłuchania finałowe XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Siedemnastoosobowe, międzynarodowe jury pod przewodnictwem prof. Katarzyny Popowej-Zydroń przyznało nagrody i wyróżnienia.
NAGRODY GŁÓWNE: I nagroda (30.000 €) i złoty medal – SEONG-JIN CHO  II nagroda (25.000 €) i  srebrny medal – CHARLES RICHARD-HAMELIN                    III nagroda  (20.000 €) i brązowy medal – KATE LIU  IV nagroda (15.000 €) – ERIC LU  V nagroda (10.000 €) – YIKE (TONY) YANG  VI nagroda (7000 €) – DMITRY SHISHKIN 
WYRÓŻNIENIA (4000 €):  ALJOŠA JURINIĆ AIMI KOBAYASHI  SZYMON NEHRING  GEORGIJS OSOKINS 
NAGRODY SPECJALNE: Nagroda Towarzystwa im. Fryderyka Chopina za najlepsze wykonanie poloneza (3000 €) – SEONG-JIN CHO Nagroda Polskiego Radia za najlepsze wykonanie mazurków (5000 €) –KATE LIU  Nagroda Filharmonii Narodowej za najlepsze wykonanie koncertu (3000 €) – nie przyznano Nagroda Krystiana Zimermana za najlepsze wykonanie sonaty (10.000 €) – CHARLES RICHA…

Mam tę moc! - Studio Accantus

W oczekiwaniu na wyniki konkursu chopinowskiego wrzucam coś z rozrywki, czyli Studio Accantus. Wykonują covery znanych piosenek musicalowych. Są świetni :) wśród nich jest Kuba Jurzyk, który uczestniczył w ostatniej edycji X-Factor.  Niestety nie udało się obejrzeć dzisiejszych koncertów na żywo. Praca, praca... Jutro powtórki, tylko to już będzie bez tego uczucia napięcia, kiedy będzie znany zwycięzca...

Chopin Competition 2015 - final day 2

Drugi dzień finałów za nami. Tym razem ciężko mi było się załapać na koncerty (a w niedzielę, jak miałam czas na wszystkie, to nie chciało mi się oglądać). W trakcie pierwszego uczestnika byłam w pracy, potem kiedy grał Polak, jechałam autobusem, więc tylko włączyłam audio na słuchawki i zdążyłam do domu na Łotysza. Pozostają więc powtórki. 


Ten młody niespełna osiemnastoletni człowiek z USA zagrał bardzo poprawnie, czystym dźwiękiem, ale jeszcze bez własnego charakteru i był zdominowany przez orkiestrę. Krakowiak w III części był precyzyjny, co nie jest wcale łatwe. Niezależnie jednak od wyniku konkursu zagrał swój świetny występ i może być z siebie dumny.


Co tu dużo mówić: nasz chłopak :) uśmiechy dyrygenta w jego kierunku co i rusz mówią to samo: jesteśmy z tobą, tak trzymaj! Nie chcę się już nawet powtarzać, że zagrał świetnie, bo jak inaczej mógłby grać w finale? Ale było to śliczne, wzruszające i czyste. Doskonale współpracował z orkiestrą i dyrygentem, razem wykonali wspaniały…

Chopin Competition 2015 - final day 1

Przed nami ostatni etap konkursu - finały. Dziesięciu wykonawców z ośmiu krajów, dziesięć koncertów fortepianowych: e-moll lub f-moll (ten drugi ma wykonywać tylko Kanadyjczyk) i trzy dni muzyki. Ponieważ koncerty są w godzinach popołudniowo-wieczornych, nie wszyscy mają czas na oglądanie bezpośrednich transmisji, ale na kanale Chopin Institute są udostępniane nagrania. Oto występy z wczorajszego dnia.




Dwóch pierwszych panów z Korei i Chorwacji obejrzałam sobie na powtórce, porównując właściwie finał koncertu. Oczywiście skoro są w finale, są świetnymi muzykami, ale jednak było słychać różnice. Koreańczyk był świetny, zagrał pewnym, czystym dźwiękiem, a w części drugiej była zaznaczona jego indywidualność. Zakończenie było lekkie, ale dominował nad orkiestrą. Świeże, radosne wykonanie.
Chorwat niestety się mylił, a jego tempo było wolniejsze niż dziewczyn, takie bardziej ćwiczebne, niż koncertowe, zwłaszcza na finale.



Wczoraj obejrzałam w całości koncert Aimi Kobayashi z Japonii, bo słys…

XVII Konkurs Chopinowski na żywo

Takie ostatnio zagonione te dni, że posty z Berlina napisałam dwa tygodnie po wyjeździe. Od ponad tygodnia trwa konkurs chopinowski, a ja dopiero dzisiaj miałam czas posłuchać. Na stronie wydarzenia jest transmisja audio i wideo, a także na kanale na youtube. Fajną opcją jest także aplikacja na telefon czy tablet, relacja jest w jakości HD.  Wśród uczestników jest trzech Polaków i jeden ciekawy Chińczyk, który kształci się w Polsce, a dokładnie w Bydgoszczy :) dzisiaj wieczorem będzie informacja, kto dostał się do finałów. Przyszły tydzień mam luźniejszy, więc liczę, że się załapię na ostatnie relacje :)

Museumsinsel Berlin: Pergamon und Neues Museum

Niedziela: ostatni dzień w Berlinie. Cel: Museumsinsel. Kupujemy bilet za 18 euro i mamy trzy godziny na zwiedzenie dwóch muzeów: Pergamon i Neues Museum z egipską wystawą. Trochę mało czasu, ale tylko dla mnie: mój bilet potem przecież zostanie, a Ola będzie mogła wejść do pozostałych muzeów z Pauliną. 
 Brama Isztar
Z wielkim przejęciem wchodzimy do Pergamonu. To moment niemal historyczny, bo właśnie realizuję dawno planowaną wyprawę. Mogę powiedzieć niemal jak Cezar: veni, vidi, vici ;)

W muzeum dowiedziałam się ciekawych rzeczy na temat pieczęci. Oprócz sygnetów z pieczęciami istniały także pieczęcie w kształcie walca. 
Kodeks Hammurabiego (kopia, oryginał znajduje się w paryskim Luwrze)

W Neues Museum znajdują się kolejne starożytne i nowożytne skarby. Są tu sarkofagi z Egiptu, wykopaliska z terenu Berlina i słynna Nefretete (niestety fotografowanie jest tam zabronione). To najpiękniejszy obiekt w całym muzeum i warto go zobaczyć na własne oczy. Fotografie z podręczników do histor…

Poczdam i Tag der deutschen Einheit

Pałac Sanssouci (Są sushi ;)
W sobotę po południu razem z grupą znajomych pojechaliśmy do Poczdamu. Można tam zajechać pociągiem na berlińskim bilecie (strefa C), odległość taka jak z Warszawy do Podkowy. Piękne miasto, pełne parków i pałaców, w końcu rezydencja królewska :) pogoda się nam trafiła fantastyczna, było ciepło niczym pod koniec sierpnia. Lepiej być nie mogło :)
Karina, Ola, Paulina, Kika, Patryk

Park Sanssouci jest ogromny i są w nim ze trzy pałace, chiński domek, oranżeria i wiele malowniczych alejek. Można chodzić kilka godzin i wszystkiego nie zobaczyć. 
Neues Palais



Winogrona :)

Mało pałacowe, ale w Poczdamie.
A na wieczór...
Der Tag der deutschen Einheit vor dem Brandenburger Tor
Tłumy ludzi pojawiły się na ulicach w Berlinie. Obchodziliśmy Tiergarten kilometrami, żeby wejść do środka i dostać się pod scenę. Zobaczyliśmy fajerwerki nad budynkiem Reichstagu, usłyszeliśmy Kwartet cesarski (hymn Niemiec) i na ekranie pokazała się Angela Merkel :)   Rozjechaliśmy się do si…

Oktoberfest w Berlinie

Ach, jak dobrze wrócić do Berlina po latach :) tym razem nie nastawiałam się na typowe zwiedzanie, bo to zrobiłam gruntownie 7 lat temu, ale korzystając z dwóch wielkich niemieckich świąt: Oktoberfest i Tag der deutschen Einheit (zjednoczenie Niemiec, dokładnie wypada w sobotę 3 października) zanurzyłam się razem z Olą w klimacie miasta. Pogoda była fantastyczna, można było chodzić godzinami po znajomych miejscach i przypominać sobie, jak w studenckich czasach snuliśmy się ulicami w deszczu i słuchaliśmy historii o DDR ;)
Oktoberfest - święto piwa i kiełbasy, więc dla nas nie było prawie nic do jedzenia. Na szczęście istnieją jeszcze Bratkartoffeln i węgierskie langosz, czyli placek smażony na oleju z wielką ilością czosnku, pomidorów i sera (przepis tutaj). Przy okazji tego radosnego jarmarku poznałyśmy dwóch sympatycznych studentów z Brazylii zmierzających na prawdziwy Oktoberfest w Monachium, którzy całkiem nieźle dogadywali się po angielsku i niemiecku nawet z tubylcami ;)

Na Ale…