poniedziałek, 30 listopada 2015

Stepper


Pewnie nikt mi nie uwierzy, ale dzisiaj BIEGAŁAM. Nie, nie na zewnątrz, w domu, przed ekranem komputera, oglądając w międzyczasie wykład, ale przez pół godziny truchtałam w miejscu. Przełamałam swoje wewnętrzne opory do biegania w jakimś stopniu, chociaż moje łydki i kostki bardzo tego nie lubią. Ponieważ w drugim miesiącu ćwiczeń z Kaylą muszę zwiększyć ilość cardio do 4-5, szukam różnych metod, które mogę wykonywać w domu. Bieganie jest niezłe, ale dzisiaj przyszedł mi do głowy STEPPER. 

Dlaczego warto kupić stepper? Oto podstawowe zalety tego urządzenia:
  • W porównaniu z innymi przyrządami do ćwiczeń stepper jest lekki i zajmuje mało miejsca, dzięki czemu można używać go nawet w małych pomieszczeniach.
  • Jest łatwy w transporcie i przechowywaniu.
  • Jest stosunkowo tani – najprostszy stepper można kupić już za 150 zł.
  • Pozwala wzmacniać mięśnie, a jednocześnie zwiększa tętno i poprawia kondycję.
  • Przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.
  • Zwalcza cellulit.
  • Można ćwiczyć na nim o dowolnej porze – np. wieczorem podczas oglądania telewizji, dzięki czemu wysiłek jest przyjemniejszy.
  • Wersja z wbudowanym komputerem pozwala na śledzenie efektów odchudzania – można sprawdzić swoje tętno, ilość spalonych kalorii oraz liczbę wykonanych kroków.
  • Trening na stepperze jest bezpieczny dla stawów, nie grozi poważnymi kontuzjami i nadaje się nawet dla zupełnie początkujących osób.

Efekty ćwiczeń na stepperzeWystarczy 20-minutowy trening 3 razy w tygodniu, aby uzyskać następujące efekty ćwiczeń na stepperze:
  • Wyszczuplenie i wyrzeźbienie dolnych partii ciała – ud, łydek i pośladków.
  • Ujędrnienie skóry i redukcja cellulitu.
  • Szybka utrata kilogramów – podczas 10-minutowego treningu o średniej intensywności twój organizm jest w stanie spalić nawet 100 kcal.
  • Poprawa kondycji.
  • Poprawa wydolności oddechowo-krążeniowej organizmu.
  • W przypadku steppera z linkami – wyrzeźbienie górnych partii ciała, wzmocnienie mięśni brzucha i mięśni ramion.


Znalezione tutaj:

http://wformie24.poradnikzdrowie.pl/zajecia-i-treningi/stepper-jakie-sa-zalety-i-efekty-cwiczen-na-stepperze_42407.html


Steppery można kupić w Decathlonie, w internecie i nie zapłacić więcej niż 180 zł. Czy to się opłaca? Wytrzymają? Zobaczymy, gdy się przymierzę do kupna :)

sobota, 28 listopada 2015

First month with Kayla Itsines



Czas najwyższy zamieścić to zdjęcie, bo mija już pierwszy tydzień drugiego miesiąca z Kaylą. Rezultaty dla mnie są znaczące, chociaż dla niektórych utrata kilograma w miesiąc nie będzie imponującym osiągnięciem; jeśli jednak powiem, że w tym roku straciłam pięć dzięki różnym ćwiczeniom, to jest to rzeczywiście satysfakcjonujące. Mam nadzieję, że nie zaprzepaszczę tego ostatnim tygodniem, w którym byłam chora, osłabiona, miałam mniejszą wydolność, przez co szybciej się męczyłam i krócej ćwiczyłam, a kilka ostatnich stresujących dni i nagłe ochłodzenie spowodowały, że nieustannie chce mi się jeść. 

Byłam dzisiaj z Dominiką i Łukaszem na ostatniej części "Igrzysk śmierci". Ciężka ta część, ale książka była dużo trudniejsza w odbiorze dla mnie, więc byłam już mentalnie przygotowana na to, co zobaczę, choć jak się okazało, sporo ważnych szczegółów pozapominałam. Nie lubię wojny, scen walki, tej niepewności, czy ktoś nagle nie wyskoczy i nie zaatakuje. Tak jak dziecko zakrywam oczy, żeby nie widzieć. Żadna to chluba oglądać takie filmy, niestety. Rozumiem jednak trochę bardziej ludzi, którzy przeżywali te okropności i dlaczego walczą z koszmarami. 

Wczoraj zaliczyłam prawo i przyrzeczenie po portugalsku i zdobyłam sprawność "Nauka języków" :) jak to powiedział Błażej, to sprawność, którą wykonuję zawodowo, więc był zdziwiony, że zdobyłam ją dopiero teraz, ale miałam ambicję nauczyć się prawa i przyrzeczenia w języku, który jest dla mnie bardziej obcy niż niemiecki i angielski. 

Wracamy do zespołowych nagrań tygodniowych, więc niebawem znowu coś zamieszczę :)

Ps. Pewnie dziwi was kolejna wersja graficzna bloga, ale żaden z szablonów nie był doskonały, więc wróciłam do starego wypróbowanego Bloggera. Wybacz, drogi Bloggerze, że wzgardziłam twoimi uniwersalnymi rozwiązaniami. Baner jednak na nowo dopracuję :)

piątek, 27 listopada 2015

#startWith1Thing w Warszawie



Jadąc na próbę na Foksal przed jutrzejszym Dniem Pathfindersa zobaczyłam ten niezwykły widok na budynku Centrum Bankowo-Finansowym "Nowy Świat",  znany w Warszawie jako Dom Partii czy Biały Dom. Jest to międzynarodowa kampania społeczna #startWith1Thing , organizowana przez Discovery Channel. Można było zobaczyć filmy o różnych gatunkach zwierząt zagrożonych wyginięciem. Najbardziej przejmującym momentem było, gdy wymieniano kolejne gatunki z malejącą liczbą populacji. Nie da się ukryć, że nasz świat chyli się ku upadkowi i choćbyśmy podejmowali tysiące akcji, to nie uratujemy świata od zagłady. Na szczęście Bóg odnowi tę planetę i wtedy wszystkie zwierzęta będą żyć szczęśliwie i w zgodzie ze sobą :)

Moja długość dźwięku samotności




Dro­ga człowieka do Bo­ga - na tym naj­bar­dziej stro­mym od­cinku - na­zywa się: samotność.

To nieustające zdumienie...
...kiedy znajdujesz lepsze porozumienie z kimś mówiąc w obcym języku, niż w ojczystym;
...kiedy w smutku masz świadomość, że jesteś w tym absolutnie sam z Bogiem, który też był samotny;
...kiedy rezygnujesz z czegoś ze świadomością, że właśnie wygrałeś;
...kiedy pomysł na melodię nie chce przyjść tygodniami i nagle sam spływa do palców.

Moja własna długość dźwięku samotności, improwizowana, bez poprawek, z nietrafionymi dźwiękami.



wtorek, 24 listopada 2015

Blogowy (i życiowy) minimalizm


Blog po raz kolejny zmienił wygląd :) tym razem skorzystałam z zewnętrznego szablonu i dostosowałam go do moich potrzeb. Udało mi się nawet pogrzebać w kodzie HTML i zmienić położenie kilku gadżetów ;) baner wymaga jeszcze dopracowania, powiedzmy, że to jest wersja tymczasowa. Podoba mi się ten minimalizm wizerunku: zaledwie kilka kolorów i duża przejrzystość. Lista blogów po prawej stronie i tak robi tłok, ale niestety nie mogę jej odsunąć od postów, takie minusy gotowego szablonu :( nie chcę jednak z niej rezygnować, bo do tego też ten blog służy: śledzenia na bieżąco ulubionych stron, które mnie interesują. 
Minimalizm czy też redukcja to dobra rzecz. Ostatnio za namową mamy zredukowałam sacharozę, czyli przestałam jeść słodycze. Kupiłam sobie zestaw suszonych owoców, żeby wytrwać w kryzysowych momentach, ale od tygodnia dzielnie odmawiam pączkom, wafelkom i innym słodkim pokusom, nawet patrzę na składy płatków, czy nie ma tam podejrzanego syropu glukozowo-fruktozowego. Na razie jest mi żal, ale w sobotę spotkałam człowieka, który nie je słodyczy już od pół roku i nawet go to już nie ciągnie, więc jest to możliwe ;) Udało mi się zrealizować jeden z celów na ten rok, czyli schudnąć 5 kilo, więc chcę wspomóc organizm w dalszej walce :)
Pomimo tak radykalnego kroku dopadło mnie przeziębienie :( cóż, takie mankamenty mroźnego listopada...

środa, 18 listopada 2015

Gramática Ativa 1 e 2 versão brasileira



Długo nie musiałam czekać na książki - przyszły do mnie wczoraj listem poleconym :) mam więc swoje podręczniki do nauki gramatyki portugalskiej w wersji brazylijskiej. Podręcznik ma układ, który bardzo lubię: jedna strona teorii i druga ćwiczeń. Książka jest kolorowa, z tematycznymi komiksami, które pomagają zapamiętać nowe zagadnienia. Z tyłu książki jest kilka apendyksów oraz rozwiązania ćwiczeń. Jakby tego jeszcze było mało, do książki dołączone są trzy płyty CD, na których czytane są ćwiczenia razem z rozwiązaniami, aby ćwiczyć wymowę. Jak już wspominałam wcześniej, kupiłam je na Allegro za 79 zł i są warte swojej ceny. Stwierdzam, że jestem książkowym nałogowcem i wiecznym studentem :P a wy lubicie kupować podręczniki?

Przeglądając książkę zwróciłam uwagę na odmianę, która pojawia się już od pierwszego rozdziału, dlatego, że odmiana odróżnia wersję europejską od brazylijskiej. Ucząc się z Duolingo czy zerkając na tabelę z niezawodnej strony z odmianą widzimy, że istnieje sześć form, podobnie jak w języku polskim:

eu vou

tu vais
ele/ela/você vai

nós vamos

vós ides
eles/elas/vocês vão


W podręczniku jednak osoba "tu" jest zaznaczona na szaro, ponieważ w odmianie brazylijskiej prawie nie używa się tej osoby, a "vós" nie było w ogóle. O co tutaj chodzi? Zapytałam menino, jak to z tym jest i wytłumaczył mi, że na początku uczą się w szkole wszystkich sześciu form, ale w praktyce nikt nie używa "tu" ani "vós", bo zamiast nich używa się "você" i "vocês". Jeśli tak jest, to po co sobie zaprzątać głowę dwoma dodatkowymi czasownikami? W wersji europejskiej też nie używają "vós".  Czuję się trochę zdezorientowana. Może ktoś mądry mi pomoże?

poniedziałek, 16 listopada 2015

Konkurs House Loves & Cottonove Love


Zaszaleję, a co ;) nie mam szczęścia do konkursów, ale rok temu wygrałam mydełko akurat na Mikołajki, więc może w tym roku też się uda :) szczegóły konkursu tutaj. Pozdrowienia :)

piątek, 13 listopada 2015

Writing's on the wall



Odkryłam jak wyregulować mikrofon, więc ośmielam się wrzucić coś lepszego, niż nagrania z wczoraj :) miłego słuchania i sprzątania ;)

Koniec Wrzuty



Ostatnio odpuściłam sobie regularne śpiewanie, co niestety było słychać na dwóch ostatnich próbach zespołu :( dusiłam się przy wyższych dźwiękach, nie byłam w stanie normalnie się rozśpiewać, głos się łamał i ogólnie bieda z nędzą. Jedynym rozwiązaniem jest regularne śpiewanie nawet byle czego. Weszłam więc na zapomniany profil na Wrzucie, żeby pośpiewać i ponagrywać covery i okazało się, że... nie mogę się zalogować :( 
Chwila poszukiwań informacji w necie i znalazłam artykuł. Otóż Wrzuta przestała być zasilana nowymi materiałami i właściciel, Wirtualna Polska, zadecydował, że zostanie zmieniony regulamin i dostęp do strony. Materiały wideo zostały usunięte, zablokowano możliwość logowania oraz dodawania nowych materiałów. Użytkowników poproszono o skopiowanie dodanych materiałów (kiedy? Ja nie pamiętam, żeby mnie o coś takiego poproszono). Wielka szkoda. Straciłam darmowy portal do wrzucania nagrań. 
Nadal mam chęć tworzyć covery, więc wykupiłam sobie iSingPlus na miesiąc (14,90 zł), dzięki temu mam możliwość wrzucania dwóch swoich nagrań dziennie i parę dodatkowych opcji dla plików nagrywanych dzięki podkładom z iSing. Niewiele tego jest, jak się w praktyce okazało, ale trudno. Postaram się wykorzystać ten miesiąc jak tylko się da :)
Poniżej dwa nowe nagrania z wczoraj. Nie wiem, jak wyregulować mikrofon w komputerze (zestawie słuchawkowym? nie wiem, z którego ostatecznie zbiera), żeby nie sprzęgał. Jak do tego dojdę, obiecuję lepszą jakość :)


środa, 11 listopada 2015

Conjugação de Verbos em Português

W Polsce Dzień Niepodległości, a ja uczę się... portugalskiego :P co poradzić, trzeba jakoś sensownie ten dzień wolny wykorzystać. Ostatnio w mojej nauce doszłam do czasu przeszłego i się załamałam. Tyle tych skomplikowanych odmian i czasów, tego jest strasznie dużo, nigdy się tego nie nauczę :( Diego pocieszał, jak mógł, żebym się nie zniechęcała, że od razu wszystkiego nie znam, przecież i tak znam dużo języków, że szybko się uczę.. Jest bardzo pomocny w tłumaczeniu mi rozmaitych językowych kwestii, ale przecież nie będzie mi tłumaczył odmiany każdego czasownika. 
W tym tygodniu postanowiłam przemóc moje zniechęcenie i zabrałam się za porządkowanie tabelki z czasownikami, odmieniając czasowniki przez znane mi czasy. Nie będąc pewna jednej odmiany dałam menino do sprawdzenia i okazało się, że było dobrze :) nawet w tych czasownikach nieregularnych jest jakaś reguła :) 
Dzisiaj powróciłam do nauki i zaczęłam przeszukiwać internet, chcąc znaleźć sensowną książkę do nauki gramatyki w odmianie brazylijskiej. Niewiele się namyślając, nabyłam dwie części książki "
Gramática Ativa" w cenie 79 zł na allegro. Ciężko jest się uczyć z książki do europejskiej odmiany, gdy słownictwa uczę się w odmianie brazylijskiej.  





Jednak najlepsza książka nie rozwiąże dylematu z każdym czasownikiem. Zupełnie przypadkowo znalazłam stronę, która okazała się kompletnym rozwiązaniem moich problemów: http://www.conjugacao.com.br/  W wyszukiwarce wpisuję dowolny czasownik w bezokoliczniku i otwiera mi się strona z odmianami przez wszystkie czasy i tryby :) normalnie bomba :)



W Warszawie już trwają biegi i marsze niepodległościowe... Lepiej nie pojawiać się dzisiaj w centrum, jeśli nie chcecie oberwać :P a jak wam mija Dzień Niepodległości? Pozdrawiam :)

Spectre



Kina opanował Bond. Niełatwo jest zdobyć rezerwację na sensowne miejsca, w kinach w centrum nawet nie było co liczyć na to. Wybrałyśmy się więc z Olą S do kina "Wisła" na Żoliborzu. Zaledwie kilka stacji metrem, a o kilka ładnych złotych taniej. Lubię stare warszawskie kina. Ludzie przychodzą tutaj jak na wielkie wydarzenie, pachnie popcornem jak nigdzie indziej, a sala jest w starym stylu i przy fotelach nie ma miejsca na napoje :P
A jak kondycja Bonda? Pomimo upływu lat biega, skacze, lata, pędzi szybkimi samochodami, bije się w helikopterach i otoczony jest kobietami, czyli niby wszystko w normie, ale sam Bond nie jest jakiś bardzo tajemniczy czy zaskakujący. Realizatorzy oszczędzają także na gadżetach i Bond dostaje jedynie wybuchowy zegarek (aż szkoda, że taka ładna i droga Omega się zniszczyła) i sam zagarnia sobie szybki i błyszczący samochód. Zdając się przez to na własny instynkt i mięśnie jest bardziej ludzki, ale jednocześnie mniej efektowny. Efektowne natomiast są sceny, plenery, wybuchy i inne techniczne szczegóły. Jeśli już oglądać, to tylko na dużym ekranie. 
Mocno wkręciła mi się piosenka z filmu, chociaż narzekałam kilka dni temu, że śpiewa ją Sam Smith. Padło niestety na niego i teraz mam mieszane uczucia... Może i robi liryczny klimat, ale jego falset mi średnio do szpiegowskich filmów pasuje. Jednak tekst i czołówka filmu doskonale oddają treść fabuły. Może trzeba się przełamać i znieść ten upadek męskości?

niedziela, 8 listopada 2015

W głowie się nie mieści



Najnowsza produkcja Disney Pixar "W głowie się nie mieści" prezentuje świat wewnętrzny 11-letniej Riley oraz jej rodziców. 
Każdy z nas przechowuje w swojej głowie kolorowe kule wspomnień, które ukształtowały jego życie i osobowość. W naszej głowie kotłują się myśli i emocje i ta dziwna mieszanina powoduje nieraz najdziwniejsze stany. Oprócz radości, która pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile, jest też czas na smutek, który oczyszcza nas i pozwala współczuć innym. Warto jednak pamiętać, że to rozum ma sterować emocjami, a nie emocje nami. 
Polecam gorąco :)

A4H w Warszawie

Każda próba po wakacyjnej przerwie cieszy mnie niezmiernie. Znowu śpiewamy, znowu piszemy coś nowego, zacznie się tworzenie nut i nauka nowych głosów, będą nowe osoby i nowe inspiracje :) 
Tym razem "najechaliśmy" dom Szambelanów w Starej Miłosnej. Bardzo fajny i pożyteczny czas :)


czwartek, 5 listopada 2015

Razão e Coração



Serce: Hej, jest tam kto?
Razão (Rozum - port.): Hey, how are you? My name is D...
Serce (na potrzeby czytelników dalsze dialogi tłumaczymy na polski): Hej, dlaczego mówisz do mnie po angielsku?
Razão: A jak mam mówić, po portugalsku?
Serce: Chwila, to nie jesteś moim starym dobrym kumplem Rozumem?
Razão: Ee, mam 30 lat, ale to chyba jeszcze nie oznacza, że jestem stary :P nie znam żadnego Rozumu, o którym mówisz.
Serce: Hmm, czyli jesteś zupełnie nowy?
Razão: Co masz na myśli mówiąc "nowy"?
Serce: Chyba mam deja vu... Nieważne :P
Razão: "Nieważne"? Hahahaha :D
Serce: No co, dlaczego się śmiejesz?
Razão: Ukrywasz informacje :P
Serce: Nie znam cię, mówisz do mnie w obcym języku, a ja mam wrażenie, jakbym cię znała... To jest dziwne... Znałam kiedyś człowieka, który mówił tak samo jak ty. Bardzo mi go przypominasz.
Razão: To ten Rozum, tak?
Serce: Tak.
Razão: To ciekawe... Jaki on był?
Serce: Był (w sumie cały czas jest) informatykiem, bardzo zasadniczy, mało towarzyski, krytycznie podchodzący do wszystkiego, co niepewne...
Razão: No to się u mnie nie zgadza: jestem biologiem, interesują mnie ssaki morskie, a w szczególności wieloryby, jestem zasadniczy i czasami krytyczny, ale absolutnie nie mało towarzyski :P
Serce: No widzę, że jesteś inny... Ale śmiejesz się tak samo, dopytujesz się tak samo... Pewnie dlatego, że ja niezbyt sprawnie mówię po angielsku i chcesz mnie dobrze zrozumieć... On dopytywał się nawet jak mówiłam po polsku. Czasami było to jak na kozetce u psychoanalityka...
Razão: Co ty mówisz, twój angielski jest w porządku. Ja też się ciągle go uczę... Widzę, że coś niezbyt miło go wspominasz...
Serce: Nie, nie... Przyjaźniliśmy się... Ale to stara historia. Nie będę cię nią zanudzać :)
Razão: Nie zanudzasz, jeśli masz ochotę, pisz śmiało :)
Serce: Jesteś bardzo uprzejmy... W tym jesteś jednak różny od starego Rozumu :P
Razão: No, no, jeszcze mnie dobrze nie znasz... Ale w każdym razie miło z twojej strony, że tak o mnie myślisz :P hej, nie powinnaś już spać? U ciebie jest już późno...
Serce: Powinnam... Boa noite, Razão :)
Razão: Boa noite, Coração :)

poniedziałek, 2 listopada 2015

ALL is grace.




Czym na świecie, na całym tym świecie, jest łaska?
WSZYSTKO jest łaską.

Życie się zmienia, gdy zaczynamy je przyjmować z wdzięcznością
i przestajemy prosić, żeby się zmieniło.

Ann Voskamp "Tysiąc darów"

Wiem, że to jeszcze nie koniec roku, ale z okazji ukończenia kolejnego roku życia ten oto pamiątkowy filmik. Spędziłam fantastyczny czas na rekolekcjach w Białymstoku razem z kadrą pathfinder, dostałam super prezent i wiele ciepłych życzeń, jednak największym prezentem był ten rok :)