Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2009

Dragostea din tei po polsku. Dlaczego? Bo mózg mi się zlasował :P

Dla rozluźnienia muzycznego tematu wrzucam artykuł o pewnym popularnym swego czasu przeboju lata, mianowicie "Dragostea din tei" O-Zone, który leciał niemal na okrągło na wszystkich stacjach i który jakoś bez zastanowienia wszyscy nucili. Co jednak kryje się za tymi słowami? Ano poczytajcie.


Jest ich trzech. Dan Balan: - czarne okulary, rozpięta, granatowa koszula w paski;
Arsenie Toderas, blond wlosy, biale spodnie, czarna koszula oraz Radu Sarbu, żółto-zielona koszula, charakterystyczny głosik.

Wiem, wiem, O-Zone, rumuński zespół z Mołdawi, to straszny kicz i chała, a ich pieśń "duma duma jej" zwana też "juma juma gej" albo "wlej se wlej" to wielki prymityw z gatunku disco-polo... Ale jak już raz wpadnie w uchu to słucha się tego diabelnie przyjemnie. Na szczęście nie śpiewają po polsku...

Dragostea din tei

x5
Ma-ia-hii
Ma-ia-huu
Ma-ia-hoo
Ma-ia-haa

Tego na pewno nie trzeba tłumaczyć – we wszystkich językach świata będzie brzmiało jednakowo, no moż…

Arabeski.

Dzisiejszy dzień jest poświęcony muzyce. Ola zmaga się z symfoniami Beethovena, a ja z muzyką XX wieku. Ciężki temat, bo o ile Beethoven jest przyjemny, to jednak przesłuchanie jego 5 symfonii w ciągu 2 godzin daje się już mocno we znaki :P ale w tym roku dyplom, więc warto sobie przypomnieć (dzięki siostrze) trochę wiadomości z poprzedniej klasy :)

Mój materiał z XX wieku nie jest już tak przyjemny. Wprawdzie zaczynam od impresjonizmu, mojego zaprzyjaźnionego jeszcze z czasów matury kierunku w sztuce, ale następne tematy są już ciężkie do zniesienia :/

Chciałam przedstawić kilka utworów Claude Debussy'ego, przedstawiciela impresjonizmu w muzyce. W twórczości fortepianowej można odnaleźć: preludia, arabeski, obrazy, sztychy, etiudy.

Arabeski to utwory niewielkich rozmiarów o fantazyjnej, tj. swobodnej formie. Nawiązują do określenia ze sztuki, czyli ornamentu opartego na motywie stylizowanej wijącej się łodygi roślinnej z liśćmi i kwiatami. Ornament ten pojawił się w kulturze europ…

House it.

Szukałam zdjęcia z błękitnymi oczami, znalazłam tylko to. Jedno oko, niestety. To jakieś przedziwne z tymi oczami. Chciałoby się w nie wskoczyć i zanurzyć jak w wodzie. Tak, wiem, że jestem dziwna. No i co z tego...

Wiecie, bo właściwie ja tego House'a to tak... sama nie wiem. Wredny jest, kłuje ze wszystkich stron i trzyma ludzi na dystans. Kto by chciał się z takim kimś zadawać. A i tak nie wiadomo, czy on chciałby to jakoś odwzajemnić. Ale dzisiaj jak usłyszałam, jak gra na fortepianie, to coś mnie tknęło. Może to jakieś moje zboczenie z tym fortepianem, ale to zawsze mnie rozwala. Stał się taki bardziej... ludzki. Nie tylko medyczny i cyniczny na wskroś i do szpiku.
Wiem, że on jest wymyślony, wirtualny. Życie w wymyślonym świecie to moja przypadłość odkąd tylko pamiętam. Ale tak jakoś... może tak jest prościej. Tylko ekran, tylko teksty, nie można czuć, widzieć szczegółów. Taka szklana ściana. Tak niby prawdziwie, ale nieprawdziwie. Nie ma sensu tłuc szkła. Można się pokalecz…

Możesz wreszcie zabłądzić w wielkim mieście.

Biała armia
Bajm

To Twoja flaga, nasz młody przyjacielu
Nie musisz kochać jej barw, o nie
To Twoja armia i życie w ciągłym biegu
Nigdy nie będziesz już sam
Możesz wreszcie zachłysnąć się powietrzem
I unieść do góry jak ptak, he-hej
Możesz wreszcie zabłądzić w wielkim mieście
Urodziłeś się, by służyć nam

Właśnie nadszedł ten czas
Whoah, to jest właśnie ten czas

Ref.:
Jesteś sterem, białym żołnierzem
Nosisz spodnie, więc walcz
Jesteś żaglem, szalonym wiatrem
Twoja siła to stal

Bóg jest z nami, jego prawda
Jak tarcza Cię ocali
Czekałeś na ten dzień tyle lat
Ruszaj z nami, z wątłymi marzeniami
Z ufnością, którą jeszcze masz

Właśnie nadszedł ten czas
Whoah, to jest właśnie ten czas

***

A tak chciałam się dzisiaj zdołować.
Zebrałaby się lista czynników dołujących: nie wyspałam się za dobrze, posprzeczałam się z kierowcą autobusu, który sprzedał mi normalny bilet zamiast studenckiego, usłyszałam o sobie, że mam skłonności masochistyczne i depresyjne, jak zachciało mi się gorącej czekolady, automat do kawy wciągnął m…

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

Niepokonani
Perfect

Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać

Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest

Płyniemy przez wielki Babilon
Dopóki miłość nie złowi nas
W korowodzie zmysłów możemy trwać
niepokonani
Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas

***

Chyba nie muszę podsyłać linków, wszyscy znają.
W przedostatnim odcinku Szansy na sukces, gdzie spiewano piosenki Perfektu, kompletnie rozczarowały mnie kobiety. Same takie Gosie Andrzejewicz i inne Brodki. Żadnych…

Artystka za kierownicą :P

Głos w sprawie pornografii
Wisława Szymborska

Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast
na grządce wytyczonej pod stokrotki.

Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic.
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu,
rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy,
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza,
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów,
tarło poglądów - w to im właśnie graj.

W dzień jasny albo pod osłoną nocy
łączą się w pary, trójkąty i koła.
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów.
Oczy im błyszczą, policzki pałają.
Przyjaciel wykoleja przyjaciela.
Wyrodne córki deprawują ojca.
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu.

Inne im w smak owoce
z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych,
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia.
Książki, które ich bawią, nie mają obrazków.
Jedyna rozmaitość to specjalne zdania
paznokciem zakreślone albo kredką.

Zgroza, w jakich pozycjach,
z jak wyuzdaną prostotą
umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji n…

Tęskniąc w smagającym wietrze...

Calling you
from Bagdad Cafe

A desert road from Vegas to nowhere
Some place better than where you've been
A coffee machine that needs some fixing
In a little cafe just around the bend

I am calling you
(Don't you hear me)
I am calling you

A hot dry wind blows right through me
The baby's crying and I can't sleep
But we both know a change is coming
Coming closer, a sweet release

I am calling you
(I know you hear me?)
I am calling you

I'm gonna walk through the desert to find you
Gone leave behind the only life I know
There's a place for hearts that need fixing
A little cafe with a magic show

I am calling you
(Can't you hear me?)
I am calling you

Desert road from Vegas to nowhere
That coffee machine still needs fixing

***

Nie mogło zabraknąć muzyki. Na dzisiejszy wieczór coś nietuzinkowego. Wsłuchajcie się w refren, jakby lekko minimalnie pod dźwiękiem, trącający o skalę wschodnią, a jednak genialny. W ogóle utwór ma swój niepowtarzalny klimat i taką niemal namacalną tęsknotę w refrenie…