wtorek, 31 lipca 2007

Ta ostatnia niedziela...


W szalonym tempie toczy sie wlasnie moje zycie...
Przeprowadzam sie.
Caly poprzedni tydzien byl tygodniem sprzatania, szorowania podlog, plytek, wanien, mycia niezliczonych okien, prania firanek, wieszania ich :P zamiatania, odkurzania, froterowania, malowania i czego popadnie...
W tym ogolnym mlynie znalezlismy jednak odrobine czasu, zeby pojechac z rodzinka i znajomymi na dawno planowana wycieczke nad wode :)
Ta ostatnia niedziela na Sliwowym Wzgorzu musi byc dobrze zapamietana...

Wsiedlismy na stacji kolejki waskotorowej w Przeworsku i pojechalismy na kapielisko w Kanczudze. Taka fajna ciuchcia jechalismy :)
Nie obyloby sie bez sesji zdjeciowej... wiec jest i Kika :) czajaca sie za drzwiami :)
Na ten pomysl z kolejka wpadlo wiecej osob... wiec rodziny z dziecmi zajely cale przedzialy :)
Jak ta kolejka swietnie zakrety brala... zdjecie niczym z czasow Jacka Londona :)
Podroz trwala 50 minut, wiec bylo troche czasu, zeby robic zdjecia :)
No, ale w koncu dotarlismy... Bylismy jedynymi osobami wysiadajacymi na tym kapielisku... Ludzie patrzeli na nas jak na szalencow, albowiem tego dnia rano lalo, a potem wprawdzie wyszlo slonce, ale okropnie wialo :P dlatego z tata na rowerku wybralam sie w stroju raczej nie plazowym :P

Troche sie rozpogodzilo... i byla calkiem fajna pogoda :) Ola byla najodwazniejsza z nas, wiec pierwsza wskoczyla w stroj :)

Razem z bratem prezentujemy stopy ;)

Ola wyzwolona...

Z niezapomnianych wrazen na pewno te: arbuz w panierce (bo wpadl do piasku), cola w wodzie ( bo pojawily zie zarazki E.coli i paciorkowca, wiec stad ta czerwona flaga) i paluszki o smaku sera i cebuli ;) Siedzielismy tam, plywalismy i jedlismy, co tylko mielismy, az w koncu zjedlismy wszystko i postanowilismy jechac do domu na porzadny obiad ;P



Niedaleko byla taka piekna willa... zdaje sie wlasnosc prywatna ;)

Panorama z trasy do Dynowa... W pieknych okolicach mieszkamy :)

W drodze powrotnej spalismy jak zabici... Bo musielismy sie zerwac o 5 rano, zeby zdazyc na kolejke ;)

Spalilismy sie jak raki na tym sloncu, za wszystkie czasy niepogody na kampie;)

A na koniec piosenka... Ostatnio trzyma mi sie mysli i nie chce odejsc...

Pewnie przez te linijke: Ważne gdy patrzysz z nadzieją
że ta niedziela nie będzie ostatnią niedzielą...

Ważne

Mezo feat. Tabb


Ważne że potrafisz widzieć dobro

Ważne że dostrzegasz jego ogrom

To kształtuje twój światopogląd

Człowiek tu musi wejść w krwiobieg.

Po raz setny powtarzasz że świat jest szpetny

Taki z ciebie sceptyk na bok sentymenty

Mnie od wygranej dzielą centymetry.

Finisz!, a ty mnie wciąż za to winisz

Masz prawo do własnej opinii ,ok.

Ja mam prawo mieć prawo mieć swoją filozofię

Ten image, optymizm jest ważny

Bez niego świat był by straszny

A wszystko zaczyna się w waszych głowach

Możesz przyjąć co zawarte w naszych słowach

Albo powtarzać hasła że wszyscy kradną,

a Polska to jedno wielkie bagno.

To nie poprawi raczej sytuacji, w

naszej demokracji nie wykorzystano okazji,

by jeszcze raz uwierzyć w słowo „człowiek”

uwierzyć tak aby to weszło w krwiobieg.

Ref. Ważne że potrafisz widzieć dobro

Ważne że doceniasz jego ogrom

To jest twój światopogląd.

Musi wyjść, musi.

Gdybym nie wierzył w żaden ideał

już dawno schowałbym mikrofon w futerał.

Rap teatr dawno by mnie strawił,

goliat rzeczywistości by mnie zabił.

Ktoś sprawił że mam chęć walczyć jak Dawid,

i powstrzymywać bieg pędzących lawin.

To chyba ważne że utrzymuję tą basztę

i po burzy czekam na tęczę nad miastem.

Ważne gdy patrzysz z nadzieją

że ta niedziela nie będzie ostatnią niedzielą.

Że jak sobie pościelą ludzie tak się wyśpią.

Jaką postawę przyjmą taką ujrzą przyszłość.

Dla tych wszystkich pozdrowienia,

Mamy sporo do zrobienia by świat pozmieniać

Przeszłość jest tatuażem – nikt jej nie zmaże.

Ważne że potrafimy żyć tu razem.

Ref. Ważne że potrafisz widzieć dobro

Ważne że doceniasz jego ogrom

To jest twój światopogląd.

Musi wyjść, musi.

Ważne że potrafisz widzieć dobro

Ważne że dostrzegasz jego ogrom

To kształtuje twój światopogląd

Człowiek tu musi wejść w krwiobieg. x2