Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2007

Impossible is nothing

W pokoju mojego brata wisi ten plakat na ścianie. Jego przekaz brzmi jednak dla mnie nieco inaczej...



Niemożliwe to tylko wielkie słowo rzucone na wiatr przez maluczkich, którzy godzą się z naturalną koleją rzeczy, zamiast wykrzesać siły, by ją zmienić.
Niemożliwe to nie fakt. To jedynie opinia.
Niemożliwe to nie deklaracja. To wyzwanie.
Niemożliwe to potencjał możliwości.
Niemożliwe jest chwilowe.

Impossible is nothing - if U just believe :D

Studnia

Któregoś upalnego lata, kiedy każdy centymetr ciała błagał o deszcz, a wysuszona dusza poszukiwała ukojenia, odkryłam w lesie studnię.
Właściwie z zewnątrz nic nadzwyczajnego. Szara cembrowina, porośnięta mchem, kołowrót z wiadrem do czerpania wody, widać, że nikt o nią nie dbał ostatnio. Co tam wygląd, kiedy dyszę z pragnienia. Skoro jest wiadro, można z niej naczerpać wody.
"Cóż to w ogóle za studnia" - mówili ludzie. "Właściwie to jest w niej coś odpychającego. Stoi tak samotnie w lesie, kto stawia studnie w lesie?" Kiwali głowami i przechodzili dalej.
Nie zważałam na to. Podeszłam bliżej. Ciągle jednak nieuzasadnione obawy odciągały mnie od zajrzenia do środka. Usiadłam i w milczeniu wpatrywałam się w mozaikę z mchu na cembrowinie. Tak marzyłam o wodzie. Ale bałam się tego, co powiedzieli przechodzący ludzie. Samotna studnia w lesie. Kto to widział takie samotne studnie.
Byłabym siedziała przed studnią do końca świata. Jakiś człowiek przechodzący obok uśmiechnął s…

Po drugiej stronie biurka...

Nic, co piekne i przyjemne, nie trwa wiecznie...
Konczacy sie sabat przypomnial mi, ze zaczal sie nowy, szary i ciezki tydzien...
We wtorek prowadze lekcje niemieckiego w podstawowce :P pierwszy raz i mam niezlego boja :P musze napisac 12 konspektow lekcji (nazbieralo sie tego, bo nie pisalam na biezaco), cos, co nauczyciele pisac juz nie musza, a studenci i stazysci owszem :P i czego z calej duszy nienawidza :P
Boje sie tego przejscia za druga strone biurka... kiedy siedzialam w pokoju nauczycielskim, juz czulam sie dziwnie... jakbym tam kompletnie nie pasowala... sama wsrod tych doroslych ludzi, na ktorych jeszcze do niedawna moglabym patrzec z respektem... dobrze, ze uczy tam znajomy wuefista, adwentysta, ze strzyzowskiej grupy... jest jakos razniej, jak ktos odezwie sie normalnie po imieniu, a nie przez "pani"...
Po co ja to wszystko pisze... tego nie zrozumie nikt, kto choc raz nie stal (a raczej bedzie stal) przed klasa maluchow wkraczajacych w nastoletniosc...
Jakos minie …

Tu kończy się asfalt, a zaczyna blues...

Za oknem deszcz... a wspomnienia lata są niezmywalne. Zanim ponura jesień utopi świat w deszczu, powróćmy w myślach (i fotografiach) do pewnego sobotniego spaceru prosto w niebo, ponad doliny codzienności...To było, zanim Ola z Gosią pojechały na zjazd do Jeleniej. Pierwszy spacer po okolicy od przeprowadzki :) odkrywanie nowych miejsc było niesamowitym doświadczeniem...


Triumf życia ...


Świątynka na wzgórzu ;)


A tutaj zaczyna się słynna sesja bojowa :) nie uzyskałam zgody na publikowanie zdjęć pozostałych modelek, więc prezentuję tylko swoje :)


Samson ;)

Conan Barbarzyńca


Dawno temu w trawie...



Ukoronowanie tej sesji:
Drużyna Pierscienia

Jesień zmierza długimi krokami... Czas opatulić się w ciepłe swetry i popijać gorącą herbatę z kubka, patrząc na spływające krople deszczu na szybie... Żegnaj, lato, na rok...


Chofesz w Strzyżowie :))) ja chcę jeszcze raz :D

Nasza sierpniowo-wrzesniowa proba Chofeszu przeszla juz do historii jako najlepsza i najefektywniajsza z prob :) mielismy niesamowita atmosfere i blogoslawiony koncert :)
A jak sie bawi Chofesz w wolnym czasie? Sami zobaczcie :)
Po dlugim i meczacym dniu prostujemy kosci na boisku :)

Chofesz team :) We are the champions :)

Tak to jest, jak dziewczyny sie zabiora za granie w pilke - ogolna panika ;P
Kinomaniacy :P "Kod Leonarda da Vinci" i "Mission Impossible 3" na malenkim telewizorku Belstar :P Mayki opisywal, co bylo na filmie, kiedy ekran byl zbyt ciemny :P
W Strzyżowie zażółciło się od naszych plakatów :) dzięki solidnej ekipie :)Brygada w czerni :)
Po lewej skakaly koniki na miedzynarodowych zawodach jezdzieckich... a my kibicowalismy :)Summer night city :)
Hooligans ;P

Wiecej fotek wkrotce :)

CHOFESH - YOU'LL NEVER WALK ALONE :)