poniedziałek, 6 czerwca 2016

"Clashes", "Parsley" - nowe polskie płyty



Niecały miesiąc temu pojawiła się nowa płyta Brodki "Clashes". Jest już w całości na Spotify, więc można śmiało odsłuchać. Oczywiście po Brodce można się spodziewać alternatywy, ale tym razem bardziej przystępnej do słuchania, niż "Granda". Ta pierwsza zszokowała, zelektryzowała i zostawiła na długi czas w oczekiwaniu, co będzie dalej. "Clashes" są dobrą, spodziewaną kontynuacją w dojrzałym wydaniu. Brakuje mi jedynie języka polskiego i tekstów, które były niekiedy grami słownymi. Nowa płyta jest w całości po angielsku i widać, że jest nastawiona na zagranicznych odbiorców. Brodko, życzymy powodzenia w podbijaniu muzycznego świata!



Album poleciła mi Ola. Produkcja przypomina płyty Domowych Melodii - artystka skomponowała i nagrała je sama, sama zapakowała płyty i zajęła się promocją na swojej stronie. Jeśli lubicie pogodne klimaty ukulele i ciepły wokal, ta muzyka jest dla was! Jak dla mnie kolejna polska muzyka, która dzięki angielskim tekstom może sprzedać się za granicą. 

Brak komentarzy: