Przejdź do głównej zawartości

Mydło wystarczy.



Poszukując perfum w przystępnej cenie pomyślałam o perfumach FM, kiedyś koleżanka sprzedawała mi zapach podobny do DKNY Be delicious, nr 81. Ola jest konsultantką FM, więc mogłaby mi zamówić. Ale okazało się, że moje wyobrażenia są zupełnie błędne. 

Zapachy marki Federico Mahora są oficjalnie oznaczone tylko numerami (to ciekawe podejście, dlaczego producent nie stara się swojemu produktowi zapewnić chwytliwej nazwy?). Są to oryginalne zapachy skomponowane dla firmy FM (czyli pana Artura Trawińskiego prowadzącego działalność gospodarczą we Wrocławiu od 2004 r. jako FM GROUP Polska Trawiński Artur lub działajacej od 1995 r. firmy Perfand jego ojca Andrzeja Trawińskiego).
A przy okazji - kto to jest ten Federico Mahora? Istnieje w ogóle?
Są jednak osoby które znajdują podobieństwa pomiędzy tymi zapachami a perfumami znaych marek takich jak Givenchy Gucci, Armani, Yves Saint Laurent, Hugo Boss, Chanel - i dlatego powstają listy zawierające rzekome odpowiedniki drogich oryginalnych perfum znanych marek. Bo oczywiście nie moga to byc podróbki, skoro zapachy zostały skomponowane specjalnie dla firmy FM. Być może są podobne przez zupełny przypadek. Albo po prostu przestrzeń możliwych zapachów jest ograniczona, i niektóre zapachy muszą siłą rzeczy w pewnym stopniu przypominać inne.
W Internecie pojawiają się listy (katalogi) zapachów FM i nazw ich rzekomo "prawdziwych" odpowiedników dzięki którym sam możesz pobawić się i sprawdzić czy pachną podobnie i czy tak samo długo utrzymują sie na skórze (a przecież wiadomo że nie mogą pachnieć tak samo - przecież to byłoby nieuczciwe gdyby jedna firma kopiowała drugą). Lista może być już nieco nieaktualna. Najlepiej nie kupuj żadnych perfum - ani tanich FM ani drogich znanych marek. Mydło wystarczy. :-D Powtarzam: najlepiej nie kupuj żadnych perfum. A te wyroby firmy FM wcale nie pachną tak samo jak te znanych marek z tabel - co sam/a możesz sprawdzić wąchając je albo używając ich.

Drogi Arystotelesie.pl, you've make my day ;)

Komentarze