Przejdź do głównej zawartości

Veni, vidi, Visa.


Przybyłam, zobaczyłam, zakupiłam. 
Niniejszym obwieszczam zakup pierwszej koszulki z warszawskiego oddziału PTNS. Może i dziadostwo, ale jakie solidne! 
Na wieczór lody z bitą śmietaną i druga część koncertu z Opola. Bo troszkę smutno.

Komentarze