Przejdź do głównej zawartości

Czas Relaksu, relaksu to czas.


Już na początku tego roku rozglądałam się za śniegowcami, ale ceny są zatrważające. Obiecuję sobie, że kiedyś zaoszczędzę i sobie takie buty kupię. 
Przeglądając moje listy blogów znalazłam posta u Sztywniary, która reklamowała Relaksy. Nie znam tego reliktu PRL, bo jeszcze wtedy nie żyłam, ale wyszperałam więcej informacji tutaj i okazało się, że buty wracają w odświeżonym, udoskonalonym stylu i kosztują... 399 zł. Kupę kasy, ale są skórzane, ocieplane owczą wełną no i made in Poland. Nie deklaruję się, ale chyba się wybiorę do Reduty i sobie przymierzę, żeby się upewnić, jak wyglądają na żywo. 
Tydzień po weekendzie zaczął się od dłuuugiego odsypiania, które kontynuuję i dzisiaj. Jak dobrze mieć pracę po południu ;)


Komentarze