Przejdź do głównej zawartości

Ciastka-puzzle z zagadkami


Piątek to dzień, w którym nie mam zajęć i z radością (zazwyczaj) staję się kurą domową: sprzątam, gotuję, piekę ciasto. Postanowiłam, że nauczę się piec i konsekwentnie do tego dążę, chociaż z różnymi rezultatami :) dzisiaj wymyśliłam, że upiekę ciasteczka. Znalazłam przepis na ciasteczka owsiane z żurawiną i czekoladą  i wszystko dodałam, jak trzeba. 
Ciastka wyszły... oryginalne ;) zlekceważyłam pewien istotny punkt: "w sporych odstępach od siebie". Kiedy zajrzałam do piekarnika po 15 minutach, z przerażeniem zastałam blachę wypełnioną po brzegi jednolitą masą ciasta, która była miękka! Po ostygnięciu ciastka zrobiły się chrupiące i pokroiłam masę na kawałki przypominające puzzle, a następnie polałam roztopioną czekoladą. Jak widzicie, arcydzieło sztuki cukierniczej to nie jest, każde ciastko ma inny kształt i inną dekorację, ale zapewniam was, że są smaczne :) 
Ps. Długi weekend niepodległościowy spędzę w domu. Tydzień temu widziałam się z rodzicami na kongresie misyjnym w Chrzanowie, tym razem spotkanie liderów młodzieży DW w Warszawie, więc jak zawsze aktywnie ;)

Komentarze