czwartek, 1 września 2016

1. września. Wyprawka szkolna


Czekałam w tym roku na 1 września jak na wybawienie - tego dnia kończył się remont kolejki WKD. Teraz dojazd skrócił się o 10 minut postoju w Opaczy, zaczęłam przyjeżdżać do pracy o czasie i zrobiło się więcej czasu na poranne ćwiczenia :) 
Kiedy przyjechałam rano do pracy, na każdym biurku czekał zapakowany granatowy worek, a w środku były takie oto gadżety. Kilka dni wcześniej mieliśmy warsztaty z wartości korporacyjnych: Trust (zaufanie), Transparency (przejrzystość), Excellence (doskonałość), Continous learning (ustawiczne kształcenie) i firma sprezentowała nam gadżety przypominające o tych wartościach. To, co na warsztatach było podkreślone, to to, że są to wartości, które warto wyznawać również w codziennym życiu, nie tylko w pracy. Nie mam do tego żadnych zastrzeżeń i kiedy dyskutowaliśmy o tym w naszych grupach warsztatowych i podawaliśmy praktyczne przykłady, była to interesująca dyskusja. 
Ludzie mają najgorsze zdanie o korporacjach, życiu skoncentrowanym na zarabianiu coraz większych pieniędzy, nadgodzinach i zdemoralizowaniu. Jest w tym jakaś racja. Ja jednak do tej pory nie zauważyłam, żeby w mojej pracy była taka pogoń za pieniądzem i mam nadzieję, że tak się utrzyma. 
A propos wyprawki szkolnej: mi też zaczyna się we wrześniu szkoła - od poniedziałku startuje kurs angielskiego w pracy...
Musiałam też przekazać większość moich uczniów pianina koleżance, bo nie mam już czasu ani siły, żeby uczyć wszystkich. Niech to będzie dla nich dobry rok i praca z fachowcem :) 

Brak komentarzy: