środa, 20 stycznia 2016

Look up. | Patrz wyżej



"Nie mów: Jak to jest, że dawne czasy były lepsze, niż obecne? Bo to nie jest mądre pytanie."
Koh 7,10 


Jestem marzycielem. Moje najlepsze wspomnienia chowam w zdjęciach, w postach na blogu, w obrazach w głowie, w dźwiękach piosenek. Kiedy ktoś zadaje mi trudne pytanie, szukam odpowiedzi w przeszłości, dlaczego jestem taka teraz. Czasami sama zadaję trudne pytania, które od lat kotłują się w mojej głowie i też odpowiedzi na nie poszukuję w przeszłych doświadczeniach. Opowiadam ciągle te same historie ze starych, dobrych czasów, które były i minęły. 
Ale "stare dobre czasy" to złudzenie. Nigdy nie były wyłącznie dobre, były mieszaniną chwil radosnych i smutnych. W każdych czasach ludzie mieli swoje dylematy: jakiej muzyki słuchać, z kim się zadawać, jakich zasad przestrzegać. Nasze czasy nie są lepsze ani gorsze, są po prostu inne. 
Mówi się o wszechobecnej technologii, która wypacza ludzkie relacje. Wspomina się z nostalgią czasy bez telefonów komórkowych, kiedy ludzie po prostu się spotykali i rozmawiali ze sobą. Powstał nawet filmik, który mówi, żeby spojrzeć ponad swój telefon i zacząć normalnie żyć.



Tak, to prawda, że wirtualny świat jest powierzchowny i ograbia nas z prawdziwego życia. Ale z drugiej strony dzięki technologii świat stał się mniejszy i bardziej dostępny. Australia jest tysiące kilometrów stąd i dzieli nas 10 h w strefach czasowych, ale można się z nią porozumieć dzięki technologii :) Gdyby nie Facebook i inne środki komunikacji, Razão nigdy by nie zagadał o naszywki :P a jest naprawdę mądrym człowiekiem, który oczywiście szanuje historię i wspomnienia, ale żyje zdrowo w teraźniejszości, korzysta z technologii, dbając jednocześnie o prawdziwe relacje z ludźmi. Ponadto sprawia, że angielski staje się moim kolejnym językiem do wyrażania myśli, które wcale nie muszą być powiedziane skomplikowanymi wyrażeniami, by być dogłębne. Może czasami brakuje mi możliwości użycia ojczystego języka, żeby być bardziej precyzyjnym, ale mówienie ojczystym językiem nie jest jedyną podstawą zrozumienia :) nie piszę więcej, bo się rozrzewnię, że jest daleko...

Dalszy ciąg to motywowanie siebie i innych.

Look up. | Patrz wyżej. 
Jest o wiele więcej ciekawszych tematów do rozmowy niż stare historie z przeszłości, opowiadane któryś raz z kolei. Np. historie rodziny ;) 
Wspólne oglądanie zdjęć jest fajne. Ale lepsze jest patrzenie na siebie, jeśli masz taką możliwość.
Ten dzień jest twoim wyzwaniem. Jutro zawsze należy do przyszłości. 
Szukaj tego, co dobre teraz, nie w tym, co było, bo to, co było, już nie powróci. 
Bądź kreatywny. Nawet twój basowy głos dzięki chrypce może poprawić komuś humor, kiedy siedzi zestresowany nad książkami i się uczy do egzaminów. 
Nie zapominaj marzyć, bo to dodaje skrzydeł do życia w teraźniejszości. 
Pozwól sobie czasem zostać w domu i pochorować w spokoju. Świat się nie zawali bez twojej obecności w pracy, a ty zajmiesz się tym, co dawno planowałeś zrobić w wolnym czasie albo niczym, bo dlaczego nie możesz sobie zwyczajnie odpocząć?
Nie bój się porażki, nie bój się samotności, nie bój się rozczarowania. To wszystko przyjdzie i tak, ale jesteś w stanie to pokonać. "Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie posila." Unikając wszystkiego ze strachu przed rozczarowaniem zamykasz szansę na przeżycie czegoś dobrego. 
Skończ czytać tego posta i żyj.

Brak komentarzy: