Translate

Sense and sensibility.


Powrót do miasta...
Dobrze było odpocząć, nie myśleć o nauce, pracy, wstawaniu, zakupach, byciu dorosłą i odpowiedzialną za siebie. W domu najlepiej się śpi, je, czyta, ogląda, chodzi na spacery i w ogóle. Dom to jest dom, nieważne, ile ma się lat, tam zawsze jest się dzieckiem.
Było mniej komputera, telewizji, za to więcej książek.

Rozważna i romantyczna należy wraz z Opactwem Northanger i Dumą i uprzedzeniem do grupy trzech wcześniejszych powieści Jane Austen, które zostały napisane w latach dziewięćdziesiątych osiemnastego wieku, a potem przerobione. Dopiero po sukcesie Rozważnej i romantycznej pisarka rozpoczęła pracę nad utworami zaliczanymi do drugiej fazy jej twórczości: Mansfield Park, Emmą i Perswazjami.

Pierwsza wersja powieści, początkowo zatytułowana Elinor and Marianne, została napisana około 1795 roku, gdy Austen miała 19 lat. Myślą przewodnią książki jest kontrast między usposobieniem dwóch sióstr: rozważnej Eleonory oraz romantycznej Marianny. Postacie obu sióstr miały swój daleki pierwowzór w samej Austen i jej siostrze Cassandrze, przy czym autorka siebie samą przedstawiła jako tę uczuciową. Jednak w ostatecznej wersji powieści charaktery obu bohaterek są już bardziej skomplikowane.

Rozważna i romantyczna to pierwsza powieść Jane Austen, która ujrzała światło dzienne. Pisarka wydała ją na własny koszt, pod pseudonimem The Lady (Pewna dama). Rozważna i romantyczna zdobyła bardzo pochlebne recenzje - w lutym 1812 pierwsza z nich, zamieszczona w Critical Review, chwaliła powieść tymi słowami: "doskonale napisana; bohaterowie pochodzą ze szlachty, ich postacie są naturalne i zręcznie zbudowane. Akcja jest wiarygodna, wysoce zajmująca i zabawna; zakończenie takie, jakiego życzyłby sobie czytelnik, całość zaś dostatecznie długa, by podtrzymać zainteresowanie, nie nudząc. Przynosi zaszczyt autorce, która wykazuje się ogromną znajomością charakterów i szczęśliwie łączy zdrowy rozsądek ze sprawami lżejszymi". Sukces Rozważnej i romantycznej zachęcił autorkę do wydania Dumy i uprzedzenia.

Tytuł powieści odwołuje się do żywej w osiemnastowiecznej powieści tradycji budowania akcji na motywie starcia dwóch przeciwieństw. Jednak w przeciwieństwie do powieści takich jak Pamela czy Clarissa Samuela Richardsona, które ukazywały opozycję występku i cnoty, Rozważna i romantyczna nie opowiada o dwóch cechach, jednej godnej pochwały, drugiej zasługującej na naganę, charakteryzujących dobrą i złą siostrę. Powieść Austen pokazuje, że tytułowy rozsądek (ang. sense) i romantyczność (ang. sensibility) oraz wynikające z nich dwa modele zachowań powinny się wzajemnie uzupełniać, nie zaś wykluczać. Rozważna siostra musi nauczyć się "romantyczności", wyrażania swoich uczuć i dzielenia ich z innymi, a romantyczna - rozwagi, opanowania i zwracania uwagi na opinię innych. Głęboka więź pomimo różnic między Eleonorą a Marianną, przemiana tej relacji w miarę rozwoju akcji oraz jej znaczenie jako czynnika określającego samoświadomość bohaterek (Eleonora postrzega siebie jako tę różną od Marianny i vice versa), a także warunkującego ich rozwój sprawiają, że związek dwóch sióstr ma centralne znaczenie w utworze.

Jednak książka, przy całej sympatii autorki dla jej bohaterki, pełnej romantycznych uniesień Marianny, ma także dyskretny wymiar dydaktyczny – wskazuje, że podsycanie w sobie gwałtownych uczuć, uleganie im bez zwracania uwagi na głos rozsądku i wzgląd na innych, może przynieść opłakane skutki. Nie mniej gwałtowne burze szaleją w sercu Eleonory, ale ona potrafi nad nimi zapanować i to jej postawa jest stawiana za wzór.


I chociaż "Duma i uprzedzenie" króluje niepodzielnie, to tę książkę też przeczytałam z sympatią. Lubię powieści, gdzie są promowane szlachetne postawy, pokazywane szczęśliwe i dobrane małżeństwa pod względem charakterów, poziomów umysłowych i upodobań, gdzie potępiane jest wyrachowanie, igranie z uczuciami, głupota i snobizm, gdzie nie ma brudnych scen, po których człowiek wstydzi się własnych myśli. Takie książki uszlachetniają i wnoszą pozytywną wizję relacji międzyludzkich.
Może wydają się naiwne, ale jestem idealistką. Nie poradzę.

A jutro... Back to work;) a jednak: "Eben-Haezer" - "Aż dotąd prowadził nas Pan" :))
Czujecie już wiosnę w powietrzu?
Pozdrawiam promiennie :)
:))
:)))
:)))

Komentarze