Przejdź do głównej zawartości

60000 wyświetleń

Od kilku dni śledziłam licznik, kiedy stuknie na blogu 60 tysięcy wyświetleń, ale niestety wydarzyło się to w nocy i przegapiłam. Nie jest to imponująca liczba po ośmiu latach prowadzenia bloga, ale i tak cieszy takie podsumowanie :) Blog, jak można się łatwo zorientować, jest moim prywatnym zapisem wydarzeń i ciekawych rzeczy, którymi się dzielę. Nie spodziewam się zbyt wielu wizyt i nie o to też chodzi. 
Wróciłyśmy już do Warszawy i od razu było pracowicie. Od soboty do poniedziałku byłyśmy w Podkowie. Tu miałyśmy spotkanie liderów młodzieży i potem projekt nagrywania pieśni śpiewnikowych. Jutro mamy próbę z Maćkiem przed niedzielnym koncertem. Ale najtrudniejszym wyzwaniem tygodnia będzie środa: wstać i pójść do pracy :P

Komentarze