poniedziałek, 10 marca 2014

This is a man's world.



Dzień Kobiet był dla mnie najbardziej pracowitym dniem w roku, bo świętowałam go podczas zjazdu w Podkowie, gdzie prowadziliśmy śpiew i graliśmy musical. Dlatego dzisiaj pozwoliłam sobie na długi, kilkunastogodzinny regenerujący sen. A dzisiaj mamy Dzień Mężczyzny, zatem wszystkiego najlepszego, panowie :)

Brak komentarzy: