Translate

Mam bogaty świat wewnętrzny.


Zdjęcie spod mojego biurka w domu. 
Czasem w pracy mam ochotę wejść pod biurko, 
żeby nikt mnie nie znalazł i nic ode mnie nie chciał. 
Tak się dzieje po kilku telefonach albo trudnych rozmowach przez internet. 
A dzisiaj pracuję z domu, więc mogę wejść pod biurko. 
Jestem tu bezpieczna.

***

„W dniu kobiet chciałabym ci życzyć, żebyś zawsze i wszędzie sama o sobie decydowała i nie oczekiwała, że ktokolwiek zapewni ci szczęście. Nikt nie zapewni ci szczęścia, jeśli sama nie będziesz ze sobą szczęśliwa. Nikt nie będzie cię szanował, jeśli sama nie będziesz siebie szanowała. Każdy będzie decydował za ciebie, jeśli pozwolisz, by to robił.

Ucieszy cię kwiatek 8 marca? To go sobie kup, jeśli chcesz.
Ucieszy się ciastko? To je sobie zjedz, kiedy chcesz.
Ucieszy cię facet? To sobie znajdź takiego, jaki ci pasuje.”

***

Tak było rok temu. W tym roku nie kupiłam sobie nic ani z pracy nic nie dostałam, bo pracowałam z domu. Ale w sumie po co mi jakieś kwiatki i inne rzeczy. Życzeń i tak było miliony. A na kwiaty poczekam, kiedy będą bzy. Bo bzy to lubię najbardziej.
Czasem jak za długo siedzę sama ze sobą, to moje myśli rozsadzają mi głowę. Taki mentalny kociokwik. Spróbujcie mieć tysiąc myśli na minutę i nie móc ich nikomu powiedzieć, to zrozumiecie. Nigdy nie powiem tego głośno i nikt tego nie usłyszy. Ale mam manię pisania. Tutaj jakoś rzadko, ale czasem dopadnę kogoś, kto jeszcze nie wie, że mam taką manię i ten kociokwik. I wtedy się okazuje, że wcale nie jestem taka cicha, na jaką wyglądam. Wtedy słyszę, że jestem ZA BARDZO i ZA DUŻO. Jest mi przykro i znowu jestem cicho i siedzę sama... i tak w kółko. Strasznie trudno być mną.

Komentarze