Przejdź do głównej zawartości

Tante Kika


Dzisiaj na świat przyszła moja mała siostrzenica Ania, córka Oli i Artema. Wcale się jej nie spieszyło wychodzić, może dlatego, że zima i zimno, a może i dlatego, że jest kobietą, a więc lubi, żeby na nią oczekiwano 😀
Ponieważ dorosłych interesują głównie liczby, jak to spostrzegł dawno temu Mały Książę, więc podaję upragnione wymiary: ok. 4 kg i ok. 50 cm. W normie, jak to zwykle mierzą dzieci, kiedy są zdrowe i urodzone o czasie. 
Mama, która była w ostatnich tygodniach w Niemczech powiedziała, że dziewczynka wygląda zupełnie jak Ola, kiedy się urodziła. Nie ma chyba nigdzie tego uwiecznionego, więc musimy wierzyć na słowo, ale rzeczywiście kiedy się na nią patrzy, to nie ma wątpliwości, czyją jest córką. 
Ponieważ zostałam ciocią, więc będę chciała odwiedzić małą, żeby ją zobaczyć na własne oczy. Na razie wszyscy muszą ochłonąć po ostatnich wydarzeniach i zaaklimatyzować się w nowym świecie. 
Jeszcze jedna śmieszna dla mnie rzecz w tej nowej rodzinnej sytuacji: ciocia Ronia, która ma 13 lat 😃

Komentarze