niedziela, 4 grudnia 2016

Master Guide. Kurs I pomocy - completed!


Wyczekiwany, wyproszony kurs I pomocy. Był to jeden z punktów na kartę na stopień Master Guide. Kurs musiał być zrobiony w wymiarze przynajmniej 12 godzin i ukończony zdobyciem certyfikatu. Niełatwa sprawa do zrealizowania tak sobie, od ręki. W końcu jednak udało się ściągnąć na weekend Gabriela, który jest ratownikiem medycznym i prowadzi kursy pierwszej pomocy, ratownictwa i wiele innych. Podczas tego weekendu przekazał nam ogrom wiedzy z dziedziny ratowania życia i zdrowia, opowiedział wiele historii z pracy mrożących krew w żyłach i ciągle utrzymywał wysoki poziom dobrego humoru. Dzięki temu szkoleniu przełamałam w sobie opór do podchodzenia do osób nieprzytomnych, dałam z siebie wszystko uciskając klatkę piersiową fantomu Krzyśka i wytrzymałam morderczą ilość zajęć w ciągu dnia (w sobotę od 16-23 i niedziela od 8-21). 


Halo! Czy pan mnie słyszy? Proszę otworzyć oczy!


Nasłuchiwanie oddechów



Nie oddycha. Robimy resuscytację.
Kiedy uciskanie nie pomogło, zastosowaliśmy urządzenie AED, czyli defibrylator. 


MG - soon and very soon 😀

Brak komentarzy: