piątek, 25 września 2015

Richtung: Museumsinsel Berlin


Ola wyjechała do Berlina, mieszka tam już ponad dwa tygodnie i za tydzień jadę do niej w odwiedziny. W Berlinie po raz pierwszy byłam 7 lat temu, razem z moimi współtowarzyszami studenckiej niedoli i miasto mnie bardzo zachwyciło (link do galerii zdjęć tutaj). Kiedy Ola powiedziała, żebym wybrała, co chcę zobaczyć, po chwili namysłu już wiedziałam: Museumsinsel.
Wyspa Muzeów w Berlinie to kompleks muzeów światowej sławy. Znajduje się tam Muzeum Pergamońskie i egipskie, w tym pierwszym można zobaczyć słynny babiloński ołtarz i bramę Isztar, a w drugim popiersie słynnej egipskiej królowej Nefretete. Kiedy byliśmy w Berlinie na owej wycieczce, oczywiście razem z kilkoma dziewczynami miałyśmy w planach wyprawę do Museumsinsel, ale jadąc autobusem do celu zagadałyśmy się i przegapiłyśmy przystanek, gdzie miałyśmy wysiąść. Oczywiście było już za późno, żeby pójść do muzeum, więc byłyśmy złe i niepocieszone. Zawsze tak jest, że coś się przegapi i obiecałam sobie wtedy, że wrócę do Berlina i zobaczę muzeum. Czekałam na to siedem lat, ale to chyba taka już moja tradycja :P
Na stronie internetowej jest informacja, że bilet do kompleksu pięciu muzeów kosztuje 18 EUR. Jak na obiekty światowej sławy uważam, że jest to niedrogo. Mam nadzieję, że uda się nam je zwiedzić w niedzielę przed południem, bo o 14 mam już powrotny autobus. Do Berlina jadę autokarem Ecolines, który ma bardzo przyzwoite ceny biletów i dobry czas podróży, a kupując wczoraj trafiłam na świetną okazję, bo na bilety kupowane na październik akurat w dniach 24-25 września można było złapać sporą promocję :) ja kupiłam bilety w obie strony za 80 zł :) tak to można podróżować :) 
W tym roku przekraczam granicę już piąty raz :) ale się rozkręciłam ;)

Brak komentarzy: