Przejdź do głównej zawartości

Dreaming



W 1987 po jednej z kolejnych operacji przeszczepu serca Zbigniew Religa znalazł się na jednym ze zdjęć wykonanych dla magazynu „National Geographic” przez Jamesa Stanfielda, które zostało fotografią tego roku w tym piśmie oraz znalazło się wśród 100 najlepszych zdjęć „NG”.


Śniło mi się, że chodziłam po wodzie.
Nikt z ludzi nie potrafi chodzić po wodzie. Dlatego wiedziałam, że to jest sen. Ale sny należą do innych wymiarów. W snach możliwe są rzeczy, które na co dzień się nam nie przytrafiają. To tęsknota za innym, lepszym światem, który utraciliśmy i do którego zmierzamy.
Dzisiaj po pracy wybrałyśmy się z Olą do Kina Praha na film "Bogowie". To zupełnie inne kino, niż te wszystkie multipleksy. Mają co prawda kilka sal, ale nie ma tam dzikich tłumów, hałaśliwej muzyki dudniącej z galerii handlowej, nawet popcorn wydaje mi się czasami tam zupełnie nie na miejscu. Bilety są tańsze, a w niektóre dni można kupić bilet nawet za 5 zł.  Jeśli się jeszcze zastanawiacie, to dodam jeszcze, że już niedługo będzie dojeżdżać tam metro.
Z filmu wyszłam milcząca i oszołomiona. Był zrobiony perfekcyjnie, mistrzowska rola Tomasza Kota, a przy tym prawda przedzierająca się przez treść, że ludzie nie są bogami, że walczą o przedłużenie życia innym, a przy tym sami są słabi, tak jak Religa. Był nałogowym palaczem, szukał ukojenia w alkoholu, był cholerykiem i pracoholikiem, a przy tym wszystkim genialnym lekarzem, który osiągnął swój cel. Jednak na tej ziemi wszystko, co możemy zrobić, to jedynie przedłużyć życie.

Ten tydzień upływa pod znakiem lat 80. z powodu czwartkowej daty, dlatego był film o wydarzeniach z 1985 roku oraz piosenka z lat 80. śpiewana przez genialną Kate Bush. Wszyscy jesteśmy utkani z marzeń i snów.

Komentarze