Translate

Ignorance is bliss.



Ignorance is bliss
Fletcher

You know the score,
So make this change.
Drop dead inside my head,
And see the end.
You had your chance,
There's nothing left.

Ignorance is bliss,
You put your foot in it.
One step forward,
And one step back.
There is nothing new,
And nothing you can do.
Guess I'm going home,
Guess I'm going home.

It's been a week,
And I can see.
Emotion overload,
I need, some time.
So think things through,
What can I do?

Ignorance is bliss,
You put your foot in it.
One step forward,
And one step back.
There is nothing new,
And nothing you can do.
Guess I'm going home,

Throw up your hearts,
And then it'll start.
There's no one you can trust,
With all your loss <---- (not sure about this bit)
Become on of us.

Ignorance is bliss,
You put your foot in it.
One step forward,
And one step back.
There is nothing new,
And nothing you can do.
Guess I'm going home.

Ignorance,
Drop dead inside my head,
And see, the end.
Igno- Ignorance
Drop dead inside my head
And see, the end.

***

Rozum: Hej, Serce:) co ty dzisiaj tak cicho siedzisz? Nic nie mówisz... To co najmniej podejrzane;)
Serce:Myślę...
Rozum:Myślisz? Nie żartuj... Od myślenia jestem ja. Ty masz czuć. A w obecnej sytuacji chyba masz wystarczająco powodów do czucia...
Serce: Eetam. Właśnie, że ja zwykle odczuwałam za dużo. I to tylko przysparzało mi kłopotów. Dlatego choć raz postanowiłam być rozsądna i myśleć.
Rozum:Poczekaj, mylisz dwie różne sprawy. Odrobina rozsądku to jedno, a racjonalizowanie to drugie. Ty chciałabyś wszystko przewidzieć, przeanalizować i poukładać według Twojego punktu widzenia. Chciałabyś uczucie sprowadzić do wzoru matematycznego. Zaryzykowałaś, a teraz chciałabyś obliczyć współczynnik ryzyka. Tak się nie da. Gdyby podczas słuchania muzyki myśleć tylko o wartościach rytmicznych i interwałach, ciągle się zastanawiając, czy muzyk zagra dźwięk czysto, słuchanie przestałoby być przyjemnością i przeżyciem emocjonalnym, a sprowadziłoby się do suchej analizy. Zapomnij. Im mniej wiesz, tym jesteś szczęśliwsza.
Serce:Ale ja jestem naiwna, łatwowierna, można mnie wkręcić we wszystko i wprowadzić w błąd. Nie mogę tak po prostu zamknąć oczu i zaryzykować bez sprawdzania, co się wokół dzieje. Wpadnę na niespodziewaną przeszkodę i mocno się poobijam.
Rozum: Zapominasz, do kogo należy rola pesymisty? Nie wchodź w moje kompetencje;) Czy myślisz, że jeśli teraz przewidzisz niepowodzenie i będziesz się nim zamartwiać, później będzie mniej bolało? Nie da się przeżyć jutra dzisiaj. Nie da się odchorować grypy, która będzie za miesiąc. Unikanie sytuacji, w której istnieje potencjalna możliwość popełniania nadużyć lub błędu, nie jest wyjściem z podstawowego problemu. Jeśli nie zrobisz nic, niczego się nie nauczysz, niczego nie przeżyjesz. A potem będziesz tylko żałować, że nie spróbowałaś...
Serce:Eech... Gadać z tobą:P zawsze musisz mieć rację:P
Rozum:Oczywiście:P a teraz koniec tego zamartwiania się, przestajesz myśleć i cieszysz się ze swojego szczęścia:) jesteś specjalistką od wyszukiwania sobie problemów. Czas z tym zerwać:P
Serce: No dobra... Kończę, telefon mam;)
Rozum: :) to do jutra:)
Serce: No pa:)

Komentarze

Aga pisze…
Hahahha:D
Nie wiem czemu, ale ta rozmowa przypomina mi rozmowę dwóch znajomych mi osób;>;>