niedziela, 21 maja 2017

Panie losie, daj.



Posypały się covery ostatnio... Ten wywołał niezłe poruszenie wśród ludzi, a zaśpiewałam go naprawdę od niechcenia. Lubię tę piosenkę. Przypomina mi babski wypad do kina na "Facet (nie)potrzebny od zaraz", który razem z Olą pokochałyśmy, a ja po nim zamarzyłam pojechać do Izraela. Co wyszło z tego? Ja odwiedziłam Izrael, Ola natomiast znalazła chłopaka nie Polaka, nie wariata i nie pijaka. Więc wszystko w normie.

Brak komentarzy: