niedziela, 6 grudnia 2015

MuBaBaO


Zupełnie nieplanowanie wyruszyłam w ten weekend do bajkowego miejsca: Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści w Czarnowie koło Konstancina-Jeziornej. Michał Malinowski, kustosz muzeum i świetny opowiadacz przeprowadził z nami warsztaty opowiadania historii. Rzeźby z różnych stron świata, egzotyczne instrumenty, książki z opowieściami... każdy kąt tego budynku był niezwykły, jak możecie zobaczyć na zdjęciach. Przy kominku i herbacie naszej pathfinderowej kadrze odblokowały się pokłady szalonego humoru, emocji i kreatywności, stworzyliśmy inscenizacje i historie, jakie się nam nawet nie śniły. Był śmiech, były łzy, było wzruszenie i piękno ruchu. Od tego dnia opowiadanie historii już nigdy nie będzie takie samo. 


Miałam w głowie jedno szalone marzenie: położyć się na fortepianie ;) tej nocy mi się udało. Fortepian na zdjęciu powyżej to interaktywny materac ze skóry, z rozkładaną klapą, pod którą położyłam się i spałam :) 



Mała Anabelka, córeczka Mirki, cierpliwie znosiła nasze dziwne odgłosy podczas opowiadania bajek, chociaż czasami płakała, kiedy ktoś za głośno krzyknął :P tutaj siedzi w paszczy Bajkostwora. 


W tej pięknie zdobionej szafce stały książki z bajkami, baśniami i opowieściami w różnych językach.





Zapaliłam się do opowiadania historii :) i bardzo chcę zdobyć sprawność Gawędziarza. Już coraz bliżej do MG :) 

Brak komentarzy: