Przejdź do głównej zawartości

Lángos



Będąc w Berlinie na Oktoberfest jadłam najlepsze węgierskie placki pieczone na oleju jak pączki, posmarowane ogromną ilością czosnku, posypane serem, pokrojonym porem i pomidorami. Od tego czasu marzyło mi się zrobienie tego smakołyku samemu. Przepis na lángos (czy w wersji spolszczonej langosze) znalazłam na blogu Facet na talerzu. Udały się wyśmienicie, co potwierdza zdjęcie oraz mama i Ronia :) informacja: jeden placek wystarczy, żeby się nasycić. Ronia nie uwierzyła i potem umierała przez 5 minut :P
Spędzamy czas w domu miło, spokojnie, ale i produktywnie. Robimy wymagania z karty Przyjaciela, kolejne sprawności, wymyślam piosenki i nagrywam je. Gramy wieczorami w gry planszowe i czytamy komiksy :) ale dobrze jest być w Bajkówce :)

Komentarze