Translate

Londyn 2018


DO TRZECH RAZY SZTUKA.
Londyn odwiedziłam już trzeci raz, żeby „odczarować” niepozytywne wrażenia wywołane angielską pogodą (poprzednim razem byłam jesienią i zimą). Tym razem pogoda była idealna do zwiedzania 😀 razem z Gosią odwiedziłyśmy miejsca „must see”, ale odkryłam też kilka nowych, a jeszcze ich zostało 😊




Zupełnie niespodziewanie trafiłyśmy na wielką paradę armii pod Horse Guard Parade, która szła przez The Mall aż do pałacu Buckingham. Wielkie widowisko :)







Hyde Park - ogromny zielony teren w środku miasta. Mnóstwo kwiatów przeróżnych gatunków, wielkie zadbane trawniki i leżaki do wynajęcia 😉 dobre miejsce na sobotnie kocykowanie 😉






„Nie za dużo kultury, tak żeby się nie zmęczyć” 😉 główne muzea i galerie w Londynie są ogólnodostępne za darmo! Każdy może sobie wejść i pooglądać „Słoneczniki” Van Gogha czy „Irysy” Moneta. Ja byłam już drugi raz i oczywiście nic nie pamiętałam z ostatniego razu 😉





Chinatown. Nie jest duże, to kilkanaście niewielkich ulic, ale tuż po zmierzchu tworzy magiczny klimat. Właściwie wypełniony jest knajpkami z jedzeniem. Jest smacznie i tanio 😀 tutaj próbowałam jeść pałeczkami i jakoś poszło 😉






West End jest pełen teatrów. Przed wyjazdem sprawdzałyśmy ofertę musicali i oczopląsu można dostać 😲 chyba przydałaby się dedykowana wyprawa na jakiś miły musical 😉





British Museum - zbiory starożytne i aż do współczesności. Najważniejszym obiektem jest kamień z Rosetty, który pomógł rozszyfrować egipskie hieroglify. Były też fragmenty babilońskich budowli, ale jednak Pergamon w Berlinie pod tym względem jest niezrównany.








Nie dało się opuścić Baker Street i muzeum Sherlocka. To był jednak koniec naszej wycieczki i już niewiele zostało nam funtów, więc odpuściłyśmy wejście do muzeum. Gosia kupiła pamiątki, a ja zadowoliłam się zdjęciem.




Nowy odkryty park - Regent's Park niedaleko Baker Street. Ostatnia godzina przed odjazdem dobrze spędzona. 







__________________________________

Poprzednim razem w Londynie:

Komentarze