Przejdź do głównej zawartości

Chce się żyć


Film o tym sam tytule był w kinach w zeszłym roku. Ola go obejrzała, zanim jeszcze zaczęła pracować w szkole specjalnej. Ja nie obejrzałam, bo się bałam. A dzisiaj kupiłam książkę na wielkiej wyprzedaży w Empiku i przeczytałam ją w jeden wieczór. 
Powinnam się wstydzić za każdym razem, kiedy narzekam. Mam sprawne nogi i ręce, potrafię mowić i słyszeć, nie mam żadnych zaburzeń intelektualnych i potrafię sama o siebie zadbać. Mam wszystko, co potrzeba na teraz. Po co się martwić tym, czego będę potrzebowała jutro. 

Udało mi się wystać w kolejce po kartę EKUZ. Teraz mogę jechać za granicę i złapać katar albo inną egzotyczną chorobę, ponieważ plastikowa plakietka będzie mnie chronić. Chociaż jak pomyślę o tysiącu ludzi mówiących w rożnych językach i usiłujących się z tobą porozumieć, to oblewa mnie zimny pot i mam ochotę schować się pod kołdrę i coś zasymulować, żeby tylko nie jechać. Jestem dzika i taka pozostanę. 

Komentarze