Translate

Echo serca, czyli campowa telenowela:P

Zapewne rozczarowałam was poprzednim lakonicznym postem, rzucając na odczepnego kilka nic nie mówiących haseł, przez co nawet nie wiecie, co się mogło faktycznie na tym campie dziać:P nadrabiam zatem zaległości, wtajemniczając was w iście telenowelową atmosferę campu 2010...

Dramatis personae,
czyli ci wszyscy, bez których camp by nie był taki, jak był ;)
*
*
*
Ola&Karola
Księżniczki z komnaty, wierne towarzyszki rozmów i sercowych rozterek, "nocne marki" i dzielne żony ;)


Jakie znowu żony, spytacie? Już wyjaśniam...

Czcigodny Abraham ze swoimi żonami:P
Kika-Sara, Ola-Hagar, Karola-Ketura



Aby wyczerpać frapujący temat małżeństw...
Boski brat ze swoimi dwiema musicalowymi żonami ;)


Nie wszystko jednak wychodziło tak gładko i po bożemu... Rozwijała się też atmosfera skandali...

Ten obiecujący młody brat z Rybnika...
...i córka dyrektora wydawnictwa:P

czyli kompromitujące zdjęcie z Kubą:P


Kompromitujących zdjęć ciąg dalszy...
Do czego jeszcze dojdzie?


Zwolnijmy trochę tempa.
W klimacie starych średniowiecznych legend...
Karola i jej dzielny śpiący rycerz:P


A teraz podgrzewamy atmosferę...
El Tango del dosiente :P


Do akcji wkraczają prawdziwi mężczyźni...

Witalij - bojownik o wolność:P
oraz sprawca nocnych wypadów po lesie, zakończonych przygodami ;)


Kapitan Dziura :P


i...
Najodważniejszy człowiek świata ;P


Ale czymże by była telenowela bez pięknych kobiet?

Bold&beautiful:D


Prawdziwa gwiazda filmowa...
Aguga :*
Wulkan energii, najbardziej zakręcona osoba na tym campie ;)


Dzielne kobiety, trudno o takie...
...i trudno z takimi:P


Nasza telenowela zawiera także wątki gangsterskie:P

All4Him :D
Wyglądają tak niewinnie, coś tam sobie śpiewają... A otarli się o więzienie:P


Zbuntowana nastolatka, razem ze znajomymi zdemolowała i okradła sklep...

No i wyrzucili ją ze szkoły:P


Gangsta squad 8)
czyli Chofesh&friends;)



I żeby był tradycyjny bajkowy happy end...

Piękna Pocahontas z Johnem Smithem :)
Gratulacje, kochani:*



Ja i mój JJ u boku po lewej,
to układ, że hej, hej,
więc skacz i się śmiej, hej!

To taka wesoła piosenka Króla Juliana z któregoś odcinka "Pingwinów z Madagaskaru".
Prawda, że pasuje? ;)


I potem żyli długo... I było im zielono ;)
Dobranoc:)

Komentarze

Anonimowy pisze…
niech ten układ trwa szczęśliwie, hej hej :-) pięknie!
Caroline pisze…
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Karolina pisze…
oh yeaaaaaaaah! Niezapomniany Camp ! Ale mi się śmiać chce po obejrzeniu i przeczytaniu tego posta :D hahaha:) Ściiiiiiiskam Cięę mocnoooo :):)
Aga pisze…
HAahahahah świetny post!! Kika, uwielbiam Cię! :D:D:D Aż się normalnie chciałoby więcej takich historyjek oglądać! :)
Ten camp był fajny :)
Buziaaaaki;*;*