6 tygodni bez SM
Na początku kwietnia podjęłam decyzję zrobienia czegoś radykalnego, ale niezbędnego dla mojej równowagi psychicznej: potrzebowałam odzyskać kontrolę nad swoimi odruchami i odinstalowałam aplikacje Facebooka i Instagrama w
telefonie na 6 tygodni. Pozostawiłam jedynie komunikatory do kontaktu.
Nie było tak ciężko, jak myślałam: już po niecałym tygodniu
wyłączył mi się FOMO oraz nawyk sięgania po telefon i bezmyślnego
scrollowania relacji/stories. Trudniej było z pokonaniem potrzeby
wrzucania codziennych relacji, ale w zamian tego założyłam grupę
rodzinną na whatsappie, gdzie zachęciłam najbliższych do dzielenia się
zdjęciami z ich życia i przyniosło to pozytywny oddźwięk oraz budowanie więzi.
Kiedy minęło 6 tygodni od rozpoczęcia detoksu, zdecydowałam się wrócić do social media, ale na rozsądnych zasadach, żeby nie popaść w złe nawyki ponownie. Ustawiłam sobie limit dzienny w aplikacji i wyciszyłam
konta, które mnie nie interesowały, a tylko automatycznie przeglądałam.
Nadal muszę się pilnować, żeby nie sięgać po telefon bez rozmysłu, ale
znalazłam kreatywne sposoby na odreagowanie nudy.
Polecam taki detoks tym, którzy zauważają u siebie podobne symptomy: głód dopaminowy, nadmierną
potrzebę bycia zauważonym i brak pomysłu na inne odreagowywanie napięć
dnia. Jeśli przeraża was tak długi okres, warto wprowadzić jeden dzień lub dwa w tygodniu offline. Nawet po tych drobnych zmianach odczujecie, że życie (obcych ludzi) was wcale nie
ominęło, a być może zyskacie coś innego w zamian.

Komentarze