#zdjęciodziennik czerwiec 2026
Czerwiec wypełniony był pracami ogrodowymi: nareszcie skończyliśmy ogrodzenie i możemy sadzić warzywa w naszych grządkach bez obawy o sarny :) niestety dopadła nas grypa jelitowa, która przemęczyła oboje przez cały tydzień. Kiedy ochłonęliśmy, mogliśmy zbierać pierwsze plony z grządek. Było też kilka udanych transakcji na olx, w tym najważniejsza: sprzedaż samochodu. Czerwiec przyniósł też niespodziewane wieści z mojej pracy o zmianach od sierpnia: zostajemy przeniesieni do nowej firmy. Na koniec tego intensywnego miesiąca pozwoliliśmy sobie na urlop na Bałkanach.
Zapraszam na przegląd miesiąca.
Zapraszam na przegląd miesiąca.

„Najtrudniejszy pierwszy krok, zanim innych zrobisz sto...
najtrudniejszy pierwszy dzień, sam jutro przekonasz się”
Anna Jantar
Data rozpoczęcia: 1.06.2025, Dzień Dziecka.
Główni wykonawcy: Królik (ten od planów i chowania się w bezpiecznej norce) & Tygrysek (ten od skakania i relacji). 

Stan faktyczny: Dom stoi, a my – z dnia na dzień, w tych lepszych i trudniejszych momentach – uczymy się, że w podwójnych porcjach jednak raźniej. I choć pogoda bywa zmienna, to gdy się ciała dwa ze sobą zczepią, to w tej sumie sumarum na pewno jest cieplej. 
Pierwszy (k)rok za nami, teraz czas na kolejne sto! 

Prace nad ogrodzeniem trwają: montowane są kolejne odcinki siatki.
Efekty jeszcze skromne, ale kawał działki ogrodzony 
Naciąganie drutów
Andrzej wysiewa rzodkiewkę w grządce.
Warzywa czekają na koniec diety po żołądkowych ekscesach
Rekonwalescencja po głodówce
Dzień spa: cassia na włosy
Naciąganie drutów
Założyliśmy grządki!
Zrobiliśmy je z krawężników betonowych
Zrobiliśmy je z krawężników betonowych
Andrzej podlewa każdą sadzonkę, a na wieczór okrywamy je otuliną przed sarnami
Sobotni spacer w stronę lasu i krowy sąsiada
Warzywa czekają na koniec diety po żołądkowych ekscesach
Rekonwalescencja po głodówce
Dzień spa: cassia na włosy
Realia pracy zdalnej
Ogrodzenie skończone!
Wbite wszystkie słupki, założona siatka oraz tymczasowa brama.
Teraz możemy bez przeszkód siać i doglądać warzywa :)
Briam - pieczone warzywa z przepisu z Jadłonomii.
Pierwszy normalny posiłek po tygodniu jedzenia ryżu
Skoro tak dobrze poszło z pierwszą grządką, czas na drugą.
Krawężniki na siatkę przeciwko gryzoniom, na to kartony, potem ziemia...
Boki wyłożone agrowłókniną, żeby odizolować od betonu.
Gotowe!
Teraz ziemia musi osiąść przez kilka dni, zanim posiejemy nowe warzywa
Zaległa pizza z okazji 1. rocznicy ślubu :)
Pizzeria "Marani", Krosno

Co za radość zrywać pierwsze liście sałaty i szczypiorek :)
W trakcie miesiąca wyszło, że nasze telefony są już mocno wysłużone i potrzebujemy je wymienić :/
W iphone 11 Andrzeja padło gniazdo ładowarki, w moim iphone 12 drastycznie brakuje pamięci. Używany model w dobrej cenie dla Andrzeja znaleźliśmy na allegro.
Taki piękny dywan koniczyny, aż żal kosić.
Wysiewamy kolejne warzywa do drugiej grządki.
#sabbathselfie
Na szkoleniu homiletycznym w Rzeszowie.
Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to była nasza ostatnia wspólna przejażdżka Toyotą, gdyż następnego dnia...

Toyota sprzedana!
To był dobry samochód, niech służy komuś innemu.
Od teraz Opel Astra wraca do gry! (po wymianie rozrządu)

Sobotnie obiady w Wojkówce.
Leśne poziomki z domowego ogrodu :)
Pierwsze rzodkiewki z naszej grządki :)
Zaczęły się afrykańskie upały w Polsce i musimy intensywnie podlewać grządki

Spontaniczna decyzja o urlopie zagranicznym na początku wysokiego sezonu.
Lecimy nad morze!

Podgorica, ME - zaliczam kolejną stolicę europejską

Jesteśmy w Czarnogórze, burek to podstawa naszej diety ;)

Słońce, ciepła woda - tak można wypoczywać!

Pozdrawiamy z Czarnogóry!
To dopiero początek naszego urlopu, powrót w lipcu.
Miłych wakacji!
Komentarze