#tbt grudzień
Grudzień jest na wylądowanie, tak mówi Andrzej. Mieliśmy cały rok wyjazdów i prac, teraz trzeba usiąść i odpocząć. Dlatego nie pojechaliśmy na żadną wycieczkę gdzieś daleko, ale nie siedzieliśmy tylko w domu. Kupowaliśmy meble, wykonywaliśmy prace remontowe i spędzaliśmy wieczory na spotkaniach rodzinnych.
Zapraszam na przegląd ostatniego miesiąca roku.
Z okazji 6 miesięcy od ślubu wydrukowaliśmy sobie ślubne zdjęcie w ramce.
Zaczęłam piec domowy chleb na drożdżach, ale z jednodniowym zaczynem.
Wychodzi smaczny i wyrośnięty
Świąteczne Miasteczko na rynku w Rzeszowie jeszcze w przygotowaniu
Najlepsza pizza w Krośnie z "Cuore di Napoli"

Wieczór planszówkowy u rodziców
Szkolenie skarbników w Krakowie.
Dużo wiedzy, ale i praktycznych porad
Łączą nas mikołajki ;)
Oczywiście na olx
Było trochę zabawy ze skręcaniem, ale zaletą kupowania używanych mebli jest to, że poprzednik utorował drogę
Szafa stanęła w biurze i ma pomieścić rzeczy stojące w pudłach jeszcze od przeprowadzki.
Kolejny zakup z olx: komoda Ikea
Nabożeństwo międzynarodowe w Rzeszowie
I znowu świąteczne dekoracje
Teraz wszystko na rynku rozstawione i są tłumy ludzi
Lis - nasz sprzymierzeniec w walce ze szkodnikami
Brakowało jeszcze kanapy
Prawie nowa kanapa z olx.
Była spora i przewiezienie jej nastręczyło trudności
Podobno jesteśmy podobne ;)
Piątkowe podsumowania tygodnia.
Prezent od męża: nowa suszarka do włosów, która się nie składa
Prezent noworoczny otwarty wcześniej
Prawdziwe perfumy
#sabbathselfie
Ładne światło było.
Carcassonne - long time no see
Cały dzień w domu, ale jest co robić.
Trzeba rozliczyć budżet domowy
I upiec blaty na piernika
Przekładamy piernik powidłami i musi się przegryzać jeszcze przez 3 dni
Kanapa spełnia swoją funkcję.
Zdążyłam.
Czas wolny to okazja do nadrobienia remontów w domu
Tata z Andrzejem poszerzają otwór w szafce na okap
Kolejny rok dekorujemy pierniczki z moimi siostrzenicami.
Prace na wysokości: szpachlowanie dziur po myszach
I ekstremalne zadania dla odważnych
Krecik nie próżnował, więc musieliśmy po nim posprzątać.
Ostatnie nabożeństwo w tym roku w zborze w Krośnie.
Pamiątka wieczerzy Pańskiej
Przygotowujemy ścianę pod położenie kamienia
Tata przykleił listwę z płytek
Andrzej nakleja płytki na ścianę
Kto by się spodziewał, że jeszcze spadnie śnieg w grudniu
Chociaż te wszystkie podsumowania mnie już męczą, praktykowanie wdzięczności i zapisywanie wydarzeń jest potrzebne.
Tym razem z powodu serii przeziębień nie zrobiliśmy rodzinnego sylwestra z przebraniami.
Wybraliśmy się indywidualnie na rynek w Krośnie


























Komentarze